Copilot Cowork już ogólnodostępny. Agent wykona długie zadania w tle

fot. Microsoft
16 czerwca Microsoft oficjalnie poinformował o ogólnej dostępności narzędzia Copilot Cowork dla wszystkich użytkowników posiadających subskrypcję Microsoft 365 Copilot. To przełomowe rozwiązanie, oparte na architekturze agentowej, pozwala delegować zaawansowane zadania sztucznej inteligencji, która wykonuje je samodzielnie w tle. Jak podkreślają twórcy, Cowork stał się najszybciej rozwijającą się funkcją w historii programu testowego Frontier.
Po trzymiesięcznym okresie testów w wersji zapoznawczej z nowego narzędzia korzysta już ponad połowa firm z listy Fortune 500, w tym tacy giganci jak Accenture, Avanade, Advance Local, Capital Group, Koch, LTM, Ooredoo Qatar i Zurich Insurance. Microsoft dzieli się już pierwszymi sukcesami wdrożeń – jeden z zespołów inżynieryjnych zautomatyzował proces edycji arkuszy kalkulacyjnych i generowania wykresów zależności, inny porównał niemal 4000 plików między dwoma wersjami produktu w ułamku standardowego czasu, a lider sprzedaży zdołał w jedno poranek przeanalizować zablokowany proces zakupowy i wygenerować listę ryzykownych szans wraz z precyzyjnymi krokami naprawczymi.
Co wyróżnia Copilot Cowork na tle konkurencji?
W przeciwieństwie do tradycyjnych asystentów AI Copilot Cowork wykonuje złożone, długotrwałe zadania wymagające użycia wielu narzędzi jednocześnie. Użytkownik definiuje cel, a agent dostarcza gotowy, finalny wynik, a nie jedynie szkic czy rekomendację. Zasady opierają się na pięciu filarach:
- Hosting w chmurze: Pliki nie są zapisywane lokalnie, co zwiększa bezpieczeństwo. Zadania są przetwarzane nawet wtedy, gdy komputer użytkownika jest wyłączony.
- Wsparcie dla Work IQ: Każde zadanie jest osadzone w kontekście realnych systemów biznesowych, z których organizacja korzysta na co dzień.
- Bezpieczeństwo klasy korporacyjnej: Działanie wewnątrz granicy zaufania dzierżawy Microsoft 365, w pełnej zgodności z istniejącymi politykami firmy.
- Architektura wielomodelowa: Możliwość dobierania modeli optymalnych do danego zadania w miarę pojawiania się nowych rozwiązań rynkowych.
- Niskie koszty operacyjne: Efektywne wyszukiwanie informacji, dopasowanie modeli do typu zadań oraz rozliczanie wyłącznie za faktycznie zużyte zasoby.
- Wydajność kosztowa: Z wewnętrznych testów Microsoftu (przeprowadzonych w czerwcu 2026 r. na próbie 125 uruchomień testowych dla różnych typów zadań) wynika, że Copilot Cowork jest średnio o 30-40% tańszy w przeliczeniu na zapytanie w porównaniu do konkurencyjnego rozwiązania Claude Cowork korzystającego z konektora Microsoft 365, w testach użyto modelu Opus 4.8).
Co dalej? W nadchodzących tygodniach Microsoft planuje również premierę dedykowanego, bezpiecznego i dostrojonego modelu Cowork 1, który ma za zadanie obsługiwać codzienne obowiązki przy znacząco niższych kosztach operacyjnych i bez modelowych uprzedzeń. Klienci nie są jednak zablokowani w jednym ekosystemie – w wersji GA narzędzie działa na modelach Anthropic (w tym Opus 4.8 i Sonnet 4.6), w programie Frontier dostępny jest GPT 5.5, a użytkownicy mogą swobodnie wybierać między modelami.
Jakie są wymagania dla Copilot Cowork?
Do korzystania z Copilot Cowork wymagana jest licencja Microsoft 365 Copilot (User Subscription License – USL). Zapewnia ona dostęp do standardowych funkcji (czat, integracja z aplikacjami Word, Excel, PowerPoint, Outlook i Teams, silnik kontekstowy Work IQ, predefiniowane agenty Researcher i Analyst oraz kreator Agent Builder) w ramach stałej opłaty miesięcznej.
Samo korzystanie z Copilot Cowork rozliczane jest w modelu opartym na zużyciu (ang. usage-based) za pomocą tzw. Kredytów Copilota (ang. Copilot Credits). Cena pojedynczego zadania kalkulowana jest na podstawie czterech czynników: użytego modelu, pobierania kontekstu, wywołań narzędzi oraz czasu pracy systemu (ang. runtime). Aby ułatwić firmom planowanie budżetu, Microsoft zidentyfikował odmienne wzorce zadań:
- Zadania lekkie: Mała liczba źródeł wiedzy, ograniczone wnioskowanie, maksymalnie jeden rezultat końcowy.
- Zadania średnie: Korzystanie z wielu źródeł, strukturyzowane wnioskowanie, dwa lub więcej rezultatów.
- Zadania ciężkie: Szeroka agregacja danych, głębokie wnioskowanie i generowanie licznych wyników.
Microsoft wyszczególnił też cztery persony użytkowników o różnych potrzebach:
- Pracownicy wiedzy w korporacjach: Osoby działające w warunkach dynamicznych priorytetów i dużego natłoku wiadomości, których praca skupia się na tworzeniu dokumentów, prezentacji i arkuszy kalkulacyjnych.
- Kadra zarządzająca i liderzy: Decydenci z kalendarzami pełnymi ważnych spotkań, którzy zamiast tworzyć treści, potrzebują gotowych podsumowań, analiz ryzyka oraz rekomendacji do podjęcia działań.
- Pracownicy kontaktujący się z klientami: Osoby balansujące między potrzebami klientów a zespołów wewnętrznych, których praca jest zorganizowana wokół relacji i konkretnych kont, a nie projektów.
- Pracownicy techniczni: Specjaliści (np. programiści czy projektanci) potrzebujący długich bloków głębokiego skupienia, którzy tworzą kod, systemy lub designy i pracują głównie poza aplikacjami pakietu Office.
Mnożąc liczbę użytkowników w danym segmencie przez prognozowaną liczbę zapytań i przypisując im odpowiednie stawki, firmy mogą precyzyjnie szacować wydatki (udostępniony został nawet w tym celu specjalny arkusz kalkulacyjny).
Zaawansowane zarządzanie kosztami użycia agenta
Zarządzanie kosztami w Copilot Cowork opiera się na trzech filarach: kontroli, widoczności i efektywności. System jest domyślnie wyłączony, a administratorzy mogą decydować o jego aktywacji, ustalać limity wydatków na poziomie organizacji, grup oraz użytkowników, a także konfigurować niestandardowe alerty budżetowe, podczas gdy pracownicy mają możliwość wnioskowania o dodatkowe kredyty bezpośrednio w aplikacji.
Przejrzystość zapewniają szczegółowe raporty zużycia, do których wkrótce dołączy funkcja wyświetlania kosztu poszczególnych zadań w kredytach w czasie rzeczywistym. W kwestii oszczędności klienci mogą korzystać z wyboru modeli oraz dwóch metod płatności: elastycznej PayGo w cenie 0,01 USD za kredyt lub subskrypcji P3 z rabatem za wcześniejsze zobowiązanie ilościowe. Choć fakturowanie już ruszyło, uczestnicy programu testowego Frontierkorzystający z narzędzia między 30 marca a 16 czerwca otrzymali okres karencji i pierwsze rachunki zapłacą dopiero od 1 lipca 2026 r.
Nowości funkcjonalne i integracje
Wraz z globalnym debiutem funkcji Copilot Cowork w aplikacji Microsoft 365 Copilot pojawił się specjalny przełącznik, który natychmiast przenosi użytkownika do pełnego nowego środowiska. Wśród najważniejszych nowości znalazły się:
- Ekosystem wtyczek (pluginów): Od momentu premiery dostępnych jest 9 wtyczek partnerskich (Enosix, Harvey, LSEG, Miro, monday.com, Moodys, Morningstar, S&P Global Energy i TeamsMaestro), a także dla Microsoft Fabric i Dynamics 365 (Sales, Customer Service, ERP). W przygotowaniu jest kolejnych 8 integracji (dla Adobe, Atlassian, Box, Canva, CB Insights, Databricks, MoneyForward, Templafy).
- Przeglądanie sieci przez Edge: Cowork zyskał możliwość przeglądania zasobów internetowych za pośrednictwem lokalnej przeglądarki Edge, z zachowaniem firmowych polityk bezpieczeństwa. Nowość dostępna w programie Frontier.
- Bezpieczeństwo i zgodność: Zapytania i efekty pracy Cowork podlegają pełnej kontroli w ramach Microsoft 365, dziedzicząc etykiety wrażliwości. Od momentu premiery wspierane są systemy: audit log, DSPM (Data Security Posture Management), eDiscovery, Insider Risk Management, Communication Compliance oraz Data Lifecycle Management (dostępne od 22 czerwca). Wsparcie dla DLP (Data Loss Prevention) pojawi się wkrótce.
Pełna dokumentacja, narzędzia adopcyjne oraz szczegółowe przewodniki po zarządzaniu kosztami zostały opublikowane na oficjalnych stronach Microsoft Learn i Microsoft Adoption.
Rewolucja AI w Excelu. Copilot zyskał funkcję pamięci niczym ChatGPT

fot. Microsoft
Microsoft kontynuuje intensywny rozwój swojego flagowego asystenta AI. Po zintegrowaniu Copilota z programem Excel przed dwoma laty i wprowadzeniu wielu – czasem wzbudzających kontrowersje – aktualizacji gigant z Redmond wprowadza funkcję, która z pewnością ucieszy stałych użytkowników tego narzędzia. Nowość ma na celu radykalne zwiększenie produktywności poprzez eliminację jednego z najbardziej frustrujących problemów: konieczności ciągłego powtarzania tych samych instrukcji.
Do tej pory osoby personalizujące dane lub formatujące tabele musiały za każdym razem wpisywać w oknie czatu Copilota te same wytyczne. Teraz to się zmienia. Microsoft wprowadza dwa potężne narzędzia automatyzacji: Personalizację oraz Reguły skoroszytu. Działaniem przypominają one funkcję pamięci znaną z ChatGPT i z samego Microsoft 365 Copilot, pozwalając na trwałe zapisanie preferencji w oknie kontekstowym sztucznej inteligencji.
Copilot w Excelu na Twoich zasadach. Jak działa Personalizacja?
Funkcja personalizacji pozwala użytkownikowi Excela zdefiniować stałe preferencje dotyczące edycji, które Copilot zapamięta i zastosuje do każdego otwieranego pliku. Asystent uczy się nawyków użytkownika, zanim przystąpi do pracy, dzięki czemu efekty końcowe od razu odpowiadają oczekiwaniom.

fot. Microsoft
Za pomocą języka naturalnego można określić reguły dla takich elementów jak:
- Formatowanie: np. „Nigdy nie scalaj komórek”, „Zawsze formatuj walutę w USD bez miejsc po przecinku” czy „Nie używaj koloru czerwonego na wykresach”.
- Konwencje nazewnictwa: np. „Dodawaj przedrostek tbl do nazw tabel” lub „Używaj jasnych i opisowych nazw arkuszy”.
- Formuły: np. „Pisz formuły, używając strukturalnych odwołań do tabel, a nie zakresów komórek”.
- Tabele przestawne i style raportów: np. „Ustawiaj jako domyślny mój standardowy układ podsumowania z pogrubionymi nagłówkami i sumami częściowymi”.
Jak z tego skorzystać? Wystarczy otworzyć Copilota w Excelu, przejść do Ustawień („…”), wybrać sekcję „Personalizacja”, a następnie wpisać swoje wymagania własnymi słowami i zapisać zmiany.
Reguły skoroszytu. Standaryzacja Excela dla całych zespołów
O ile Personalizacja dotyczy konkretnego użytkownika, o tyle Reguły skoroszytu są przypisane do danego pliku. Są one zapisywane w specjalnym arkuszu o nazwie .Rules. Ponieważ wędrują one wraz z plikiem podczas udostępniania, pozwalają firmom i zespołom na narzucenie sztywnych standardów edycji. Każdy, kto użyje Copilota w Microsoft 365 do modyfikacji takiego dokumentu, będzie musiał dostosować się do odgórnych wytycznych.

fot. Microsoft
Co istotne, reguły te potrafią współpracować z silnikiem kalkulacyjnym Excela, co daje użytkownikom unikalne możliwości, w tym:
- Wskazanie konkretnego przykładu: zamiast opisywać styl słownie, można sformatować fragment tabeli jako wzór i nakazać Copilotowi: „dopasuj formatowanie do tego przykładu”.
- Dynamiczne formuły: reguły mogą odwoływać się do konkretnych komórek lub arkuszy i zmieniać się w zależności od danych – np. stosować inne instrukcje, gdy projekt przekracza budżet, a inne, gdy mieści się w limitach.
- Tworzenie reguł z pomocą AI: użytkownik może poprosić Copilota o stworzenie lub dopracowanie arkusza .Rules. Można nawet nakierować AI na istniejący, dobrze przygotowany arkusz, aby asystent sam wywnioskował i spisał zasady na przyszłość.
Jak z tego skorzystać? Należy otworzyć Copilota, kliknąć ikonę „+” i wybrać „Utwórz reguły skoroszytu”, co wygeneruje odpowiedni szablon. Alternatywnie można zmienić nazwę dowolnego istniejącego arkusza na .Rules i zacząć wpisywać wytyczne w kolumnie A (skąd mogą one referować do innych obszarów dokumentu).
Dostępność nowych funkcji AI w Excelu
Microsoft potwierdził, że Personalizacja jest już ogólnodostępna dla wszystkich użytkowników Copilota w Excelu w wersjach dla przeglądarek internetowych, systemu Windows oraz macOS.
Reguły skoroszytu znajdują się natomiast obecnie w fazie testów (wersja preview) dla użytkowników programu Insider na systemach Windows i Mac. Udostępnienie tej funkcji dla wszystkich użytkowników (w tym w wersji Web) planowane jest w najbliższych tygodniach (koniec czerwca lub początek lipca 2026 r.), choć dokładna data premiery nie została jeszcze sprecyzowana.
Nowy agent AI zmienia pracę z Plannerem w Microsoft 365

fot. Microsoft
Microsoft udostępnił narzędzie Planner Agent dla wszystkich użytkowników Microsoft 365 Copilot. Ten inteligentny asystent AI pozwala na kompleksowe zarządzanie zadaniami za pomocą języka naturalnego bezpośrednio w oknie czatu, bez przełączania aplikacji.
Wśród nowości znajdziemy m.in. wygodny wybór planów, grupowanie zadań wokół celów strategicznych i automatyczne tworzenie treści w bezpiecznym trybie roboczym. Dzięki zaawansowanemu wnioskowaniu asystent sprawnie analizuje pliki firmowe i działa szybciej, oferując stabilną i płynną obsługę projektów w programach Teams, Loop czy SharePoint.
Planner Agent ogólnodostępny dla użytkowników Copilota w Microsoft 365
Microsoft ogłosił globalną dostępność Agenta usługi Planner dla wszystkich klientów posiadających licencję Microsoft 365 Copilot. Funkcja ta stanowi kolejny element w szerokiej serii udogodnień opartych na sztucznej inteligencji, które gigant sukcesywnie wprowadza do niemal całego swojego portfolio oprogramowania.
Planner Agent umożliwia kontrolowanie obowiązków za pomocą promptów wydawanych językiem naturalnym bezpośrednio w oknie konwersacji Copilota. Użytkownicy mogą bez przeszkód generować i modyfikować zadania, weryfikować priorytety oraz pozyskiwać kluczowe informacje o bieżących wpisach bez konieczności przełączania się między aplikacjami.

fot. Microsoft
Ogólna dostępność asystenta rozwija fundamenty wypracowane podczas wcześniejszej, wstępnej fazy wdrożenia i przynosi ze sobą szereg nowych funkcji stworzonych w celu uproszczenia planowania oraz osiągania lepszych rezultatów. Co dokładnie się zmieniło?
Zestawienie nowości w agencie Plannera
Klienci dostrzegą rozbudowany zestaw ulepszeń oraz świeżych funkcjonalności podczas korzystania z Planner Agent w Microsoft 365 Copilot. Oto czego mogą spodziewać się użytkownicy:
Szybkie odnajdywanie i obsługa właściwych planów
Nowy mechanizm wyboru planów sprawia, że odszukanie i wskazanie odpowiedniego projektu jest prostsze niż kiedykolwiek. Użytkownicy mają możliwość przeszukiwania i filtrowania swoich podstawowych planów po nazwie, a następnie mogą wejść w interakcję z asystentem AI, aby zmodyfikować tytuł zadania, jego status, termin realizacji lub priorytet. Rozwiązanie to pomaga usprawnić nawigację i daje pewność, że zespoły uzyskują błyskawiczny dostęp do najważniejszych projektów, co podnosi ogólną efektywność planowania.
Organizacja działań wokół kluczowych celów
Nowa sekcja celów pozwala zespołom na grupowanie zadań wokół nadrzędnych założeń strategicznych. Taki układ gwarantuje, że każde pojedyncze zadanie jest bezpośrednio powiązane z priorytetami firmy. Ułatwia to monitorowanie postępów i pomaga utrzymać skupienie na najważniejszych kwestiach.

fot. Microsoft
Weryfikacja i akceptacja treści generowanych przez AI
Wszystkie plany, zadania i modyfikacje generowane przez sztuczną inteligencję są teraz domyślnie tworzone jako wersje robocze. Daje to użytkownikom pełną swobodę wglądu, edycji i zatwierdzania zmian przed ich ostatecznym zapisaniem. Generalnie zapewnia to większą kontrolę i minimalizując ryzyko wprowadzenia przypadkowych poprawek.
Dostęp do bardziej trafnych analiz
Dzięki zaawansowanemu wnioskowaniu asystenta użytkownicy mogą liczyć na inteligentniejsze zarządzanie zadaniami oraz lepsze zrozumienie kontekstu. Przekłada się to na głębszą i dokładniejszą analizę planów i obowiązków. Zależnie od tego, jak skomplikowane jest zapytanie, agent AI potrafi automatycznie przekierować je do bardziej zaawansowanych modeli językowych, aby zinterpretować trudne instrukcje i zaoferować lepiej dopasowane sugestie lub bardziej szczegółowe odpowiedzi.
To pogłębione wnioskowanie jest szczególnie widoczne w sytuacjach, gdy użytkownicy zlecają asystentowi przygotowanie planu na podstawie dokumentów firmowych, takich jak pliki programów Word, Excel czy PowerPoint.
Szybsze i bardziej stabilne działanie
Agent usługi Planner w inteligentny sposób dopasowuje metodę wnioskowania do poziomu trudności każdego zapytania. Narzędzie stosuje mniej wymagające przetwarzanie przy prostych operacjach, zaś głębokie analizy uruchamia tylko wtedy, gdy wymaga tego konkretna prośba. Dzięki temu użytkownicy otrzymują odpowiedzi znacznie szybciej i bez jakichkolwiek strat na jakości. Microsoft wprowadził również istotne poprawki w stabilności podstawowych operacji, takich jak tworzenie i aktualizowanie zadań, planów, celów i sekcji, co stanowi solidniejszą podstawę do codziennego planowania.

fot. Microsoft
Dodatkowo interaktywne karty zadań wyświetlają się teraz w sposób bardziej spójny podczas tworzenia i modyfikowania działań. Dzięki mocniejszej kontroli odpowiedzi agent trzyma się sztywno obszarów, które potrafi niezawodnie obsłużyć. Pozwala to zachować stabilność działania i wysoką jakość prezentowanych treści.
Monitorowanie postępów bez zakłóceń
Poza samą odpowiedzią na zadane pytanie Agent usługi Planner podpowiada również powiązane z zapytaniem i wynikiem dalsze kroki – jak choćby modyfikację zadania, utworzenie kolejnego, powiązanego wpisu czy dopracowanie planu. Te kontekstowe wskazówki ułatwiają płynne przechodzenie do kolejnych etapów i pozwalają utrzymać ciągłość pracy bez rozpraszania uwagi.
Dla kogo jest dostępny Agent usługi Planner?
Planner Agent w Microsoft 365 jest już ogólnodostępny dla wszystkich osób korzystających z licencji Microsoft 365 Copilot. Zapewnia to powszechny dostęp w strukturach organizacji oraz bezproblemową integrację z aplikacjami Teams, Loop, SharePoint, a także innymi narzędziami z ekosystemu M365.
W celu uzyskania szczegółowych informacji warto zapoznać się z dokumentacją dot. zarządzania agentami w centrum administracyjnym Microsoft 365 lub skontaktować się z administratorem IT, aby upewnić się, że funkcja ta została aktywowana w danej dzierżawie Microsoft 365 i na danym stanowisku.
Jak korzystać z nowych funkcji AI w Microsoft 365 Copilot? Zobacz wideo

fot. Microsoft
Współczesne środowisko pracy wymaga sprawnego poruszania się między czatami, dokumentami, spotkaniami i różnorodnymi narzędziami. Pomoże w tym nowa seria edukacyjna poświęconą aplikacji Microsoft 365 Copilot i jej najnowszym funkcjom. Cykl ten ma na celu zaprezentowanie, jak połączone ze sobą ekosystemy narzędzi – w tym Researcher, Copilot Pages, Copilot Notebooks oraz Create – mogą wspierać codzienne obowiązki.
Researcher – generowanie ustrukturyzowanych raportów z przypisami źródłowymi
Researcher w aplikacji Microsoft 365 Copilot został stworzony z myślą o realizacji wieloetapowych zadań badawczych. Agent ten potrafi jednocześnie przeszukiwać zasoby sieciowe oraz analizować wewnętrzne dane użytkownika, do których posiada on już dostęp – w tym pliki, wiadomości e-mail, zapisy ze spotkań oraz konwersacje na czatach.
Poradnik dedykowany jest w szczególności osobom zajmującym się badaniami rynku, analizą konkurencji, planowaniem oraz przygotowywaniem materiałów dla interesariuszy, czyli wszędzie tam, gdzie kluczowe znaczenie ma weryfikacja źródeł i transparentność danych. Dowiesz się z niego, jak:
- Rozpoczynać pracę od postawienia pytania badawczego i precyzyjnie zawężać jego zakres.
- Tworzyć uporządkowane raporty opatrzone dokładnymi cytowaniami źródeł.
- Elastycznie modyfikować kierunek analiz, aby nie stracić z oczu głównego celu biznesowego.
- Weryfikować podsumowania, elementy wizualne oraz bibliografię przed zaprezentowaniem wyników.
- Eksportować i dostosowywać wypracowane treści do formatów takich jak Word, PowerPoint czy PDF (w zależności od ich dostępności).
Copilot Pages – przekształcanie odpowiedzi z czatu w edytowalną przestrzeń roboczą
Copilot Pages pozwalają na natychmiastowe przechwycenie odpowiedzi wygenerowanej przez Copilota i jej transformację w interaktywną treść. Taki materiał można następnie swobodnie modyfikować, rozwijać i współdzielić z innymi członkami zespołu. Sesja ta okaże się wyjątkowo pomocna podczas burz mózgów i wstępnego projektowania tekstów, ułatwiając grupom przejście od fazy koncepcyjnej do dopracowanych rezultatów.
W ramach tego panelu zostały poruszone zagadnienia takie jak:
- Tworzenie ustrukturyzowanych szkiców bezpośrednio na bazie konwersacji z Copilot Chat.
- Kontynuowanie i płynne przenoszenie pracy wewnątrz dedykowanej strony Copilot Page.
- Redagowanie, rozbudowywanie oraz zmiana formatowania treści przy wsparciu sztucznej inteligencji.
- Personalizowanie i dopasowywanie komunikatów do specyfiki różnych grup odbiorców oraz konkretnych przypadków użycia.
- Udostępnianie stron do prowadzenia współpracy zespołowej w czasie rzeczywistym poprzez aplikacje Teams, Outlook lub główną aplikację Microsoft 365.
Copilot Notebooks – organizacja materiałów projektowych i wyciąganie wniosków
Notesy Copilota oferują wyizolowaną, skoncentrowaną przestrzeń roboczą. Można w niej zgromadzić wszelkie zasoby powiązane z danym przedsięwzięciem – pliki, notatki, strony Copilot Pages oraz inne dokumenty referencyjne. Dzięki temu sztuczna inteligencja podejmuje działania wyłącznie w oparciu o ściśle zdefiniowany przez nas kontekst. Narzędzie to przynosi największe korzyści przy długofalowych projektach, które bazują na wielu różnych źródłach wiedzy, wymagają planowania oraz angażują do współpracy wiele zespołów.
Z tego wideoporadnika dowiesz się, jak:
- Konsolidować i porządkować różnorodne materiały źródłowe w jednym miejscu.
- Wykorzystywać notesy do sprawnego identyfikowania kluczowych wątków i wyciągania wniosków.
- Kierować działaniem asystenta AI za pomocą spersonalizowanych, niestandardowych instrukcji.
- Zadawać pytania i uzyskiwać odpowiedzi zakotwiczone bezpośrednio w wybranych dokumentach referencyjnych.
- Generować materiały pomocnicze takie jak streszczenia czy przeglądy audio.
- Współpracować z innymi przy jednoczesnym pełnym zarządzaniu ustawieniami udostępniania i uprawnień dostępu.
Create – zamiana pomysłów w spójne wizerunkowo materiały wizualne
Ostatni z omawianych modułów w Microsoft 365 Copilot – Create – służy do projektowania zasobów wizualnych oraz kreatywnych treści. Narzędzie to bazuje na wprowadzanych poleceniach tekstowych (czyli tzw. promptach), kontekście realizowanego projektu oraz dostępnych zasobach identyfikacji wizualnej firmy.
Create okaże się przydatne do precyzyjnego dopasowywania generowanych efektów do założeń marki, profilu odbiorców oraz tonu komunikacji. Z tej części szkolenia dowiesz się, jak:
- Tworzyć wstępne koncepcje graficzne na podstawie opisów tekstowych.
- Implementować firmowe zestawy i elementy brandingu (w strukturach, w których są one dostępne).
- Projektować materiały przystosowane do mediów społecznościowych, na przykład posty w formie karuzeli.
- Konwertować gotowe prezentacje w krótkie formy wideo lub inne formaty łatwe do udostępnienia.
- Dopracowywać i korygować finalne projekty, aby współgrały z wytycznymi wizerunkowymi firmy oraz planowanym przekazem.
Maia 200. Microsoft Planner pomógł zbudować potężny akcelerator AI

fot. Microsoft
Gigant z Redmond przesuwa granice sztucznej inteligencji, wdrażając drugą generację swoich autorskich układów scalonych. Sukces supernowoczesnego akceleratora Maia 200, stworzonego z myślą o potężnych modelach AI, nie byłby jednak możliwy bez rewolucji w zarządzaniu projektami. Gdy w grę wchodziło zsynchronizowanie setek inżynierów i skomplikowanej infrastruktury chmurowej, rozproszone systemy zastąpiono jednym narzędziem: Microsoft Planner. To całkowicie zmieniło reguły gry.
Maia 200. Nowy akcelerator AI w chmurze Azure
Sztuczna inteligencja przeżywa bezprecedensowy rozkwit, a obsługa najbardziej wymagających zadań związanych z jej funkcjami wnioskowania wymaga dedykowanego, potężnego sprzętu. Odpowiedzią Microsoftu na to wyzwanie jest Maia 200 – autorski akcelerator AI drugiej generacji. Układ ten został zaprojektowany od podstaw, by zasilić chmurę Azure i zoptymalizować wielkoskalowe operacje na modelach sztucznej inteligencji.
Przejście od fazy projektowania do realnego wdrożenia w centrach danych wymagało jednak tytanicznej pracy. Projekt zaangażował wiele niezależnych organizacji inżynieryjnych, tworzących jeden gigantyczny program. W szczytowym momencie systemy musiały przetwarzać ponad 700 aktywnych zadań jednocześnie. Zakres prac obejmował nie tylko samą architekturę krzemową i dedykowane oprogramowanie AI, ale również fizyczną infrastrukturę serwerowni.
Gdy program ruszał, poszczególne zespoły korzystały z różnych rozwiązań: od Excela, przez Azure DevOps, po lokalne instancje innych programów. Brak spójnego wglądu w to wszystko rodził ogromne ryzyko. Kamienie milowe, które dla jednego zespołu inżynierów wydawały się niezagrożone, dla twórców oprogramowania AI mogły oznaczać krytyczne opóźnienia. Zamiast dynamicznego podglądu sytuacji kadra menedżerska dysponowała jedynie ręcznie przygotowywanymi raportami statusu. Aby uratować harmonogram tak kluczowego projektu dla sektora AI, koordynatorzy potrzebowali jednego, centralnego punktu dowodzenia. Wybór padł na Microsoft Planner – aplikację dostępną w Microsoft 365, używaną przez tysiące zespołów na całym świecie, w tym przez redakcję CentrumXP.
Planner zapewnił integrację licznym zespołom inżynierów
Zamiast zmuszać wyspecjalizowane zespoły do porzucenia swoich codziennych narzędzi (takich jak Azure DevOps), Microsoft Planner został wdrożony jako nadrzędna warstwa integracyjna. Pozwoliło to zachować dotychczasowe nawyki inżynierów, dając jednocześnie liderom wgląd w ścieżki krytyczne, kamienie milowe i zależności – niezależnie od tego, gdzie fizycznie wykonywano pracę.
Programiści i projektanci sprzętu AI rozpoczęli mapowanie działań od stworzenia wizualnych „torów pływackich” dla każdej organizacji. W Plannerze przybrały one formę zadań głównych i podzadań, grupujących kluczowe obszary rozwoju akceleratora, takich jak gotowość funkcji krzemowych, wsparcie i uruchomienie sieci oraz walidacja systemowa.

fot. Microsoft
Każda organizacja otrzymała swój kod kolorystyczny, a niestandardowe pola w systemie pozwoliły przypisać do każdego zadania osobę bezpośrednio za nie odpowiedzialną. Przejrzystość struktury okazała się tak duża, że Planner błyskawicznie ewoluował z narzędzia czysto raportowego w główne źródło wiedzy dla liderów zespołów deweloperskich w ich codziennej pracy.
Kolejnym krokiem było wydzielenie nadrzędnej sekcji zatytułowanej „Top-Level Program Milestones”. Podpięto pod nią poszczególne etapy cyklu życia projektu, co pozwoliło precyzyjnie powiązać strategiczne cele biznesowe Microsoftu z czysto technicznymi detalami inżynierii sprzętowej i programistycznej dla AI.
Zarządzanie ścieżką krytyczną i automatyzacja harmonogramu
Wytwarzanie zaawansowanych technologii sztucznej inteligencji to proces pełen wzajemnych zależności. Aby okiełznać chaos, liderzy programu Maia 200 wprowadzili żelazną zasadę – każda kluczowa funkcja na ścieżce krytycznej musiała znaleźć swoje odzwierciedlenie w Plannerze. Jeśli funkcjonalność rozwijana w Azure DevOps składała się z wielu mniejszych elementów, w Plannerze agregowano ją do jednego zadania nadrzędnego.
Wykorzystując zaawansowane funkcje śledzenia zależności, zespoły mogły wzajemnie linkować powiązane zadania. W efekcie, jeśli zespół odpowiedzialny za warstwę oprogramowania AI napotykał blokadę wynikającą z prac nad samym procesorem, problem stawał się natychmiast widoczny dla obu stron i wymagał obustronnego zatwierdzenia.
Co więcej, kamienie milowe zostały bezpośrednio powiązane z zadaniami wykonawczymi w „torach pływackich”. Automatyczny grafik w Plannerze na bieżąco dopasowywał terminy ważnych kroków do tempa pracy inżynierów. Do monitorowania trendów i długofalowych postępów wykorzystano tzw. linie bazowe. Pozwalały one na wykonywanie migawek planu w danym momencie, eksport danych do programu Excel i precyzyjne prognozowanie trendów dostarczania kolejnych funkcjonalności chipu.
Nowa kultura pracy. Od raportowania do działania
Tradycyjne zarządzanie ryzykiem w tak ogromnych projektach technologicznych często zawodzi przez brak komunikacji. W przypadku akceleratora Maia 200 ryzyka zaczęto traktować jako… regularne zadania w Plannerze. Każde potencjalne zagrożenie było bezpośrednio łączone z zadaniami w torach inżynieryjnych oraz z kamieniami milowymi. W ten sposób prace nad mitygacją (grupą działań zapobiegawczych) były na bieżąco zintegrowane z głównym procesem produkcyjnym.

fot. Microsoft
Taka integracja diametralnie zmieniła kulturę spotkań projektowych. Zamiast marnować czas na żmudne, ustne odczytywanie statusów, menedżerowie i inżynierowie AI mogli skupić się na realnym podejmowaniu decyzji, analizie kompromisów i „gaszeniu pożarów”, zanim zależność zmieni się w realną blokadę.
Dzięki Plannerowi kierownictwo wyższego szczebla zapomniało też o „niespodziankach” w harmonogramie. Wszelkie przesunięcia były widoczne z wyprzedzeniem. Z kolei dla inżynierów system stał się gwarantem transparentności – nikt nie mógł zgłosić roszczeń o zablokowanie prac przez innego partnera bez formalnego uwzględnienia tego faktu w systemie i akceptacji przez drugą stronę.
Microsoft Planner – jako centralna warstwa koordynacyjna – połączył silosy informacyjne, systemy i ludzi. To właśnie ta synergia pozwoliła skutecznie doprowadzić projekt akceleratora sztucznej inteligencji Maia 200 do fazy wdrożenia w infrastrukturze Azure, dając firmie solidny fundament pod nadchodzącą erę sztucznej superinteligencji.
Sądowy spór o wydatki Microsoftu na AI. Udziałowcy żądają wyjaśnień

fot. Microsoft Designer
Microsoft znalazł się w tarapatach, stając w obliczu pozwu zbiorowego złożonego przez akcjonariuszy, którzy zarzucają firmie celowe zawyżanie potencjału jej inicjatyw związanych ze sztuczną inteligencją. Zdaniem powodów działania te miały odwrócić uwagę od spowalniających przychodów z chmury oraz gwałtownie rosnących wydatków na infrastrukturę. Gigant z Redmond stanowczo odrzuca te oskarżenia i dowodzi, że przychody z AI są wysokie, a popyt na te usługi stale rośnie.
Microsoft w sądzie przez AI. Co zarzucają inwestorzy?
Jak donosi Reuters, pozew został złożony w sądzie federalnym w Seattle przez City of St. Clair Shores Police and Fire Retirement System w Michigan. Dokument obejmuje okres od 1 maja 2025 r. do 28 stycznia 2026 r., a wśród pozwanych znaleźli się m.in. CEO Satya Nadella oraz CFO Amy Hood. Podłożem sporu są wyniki finansowe Microsoftu za 2. kwartał fiskalny (kończący się w grudniu 2025 r.), opublikowane pod koniec stycznia 2026 r. Korporacja wykazała w nich, że wzrost przychodów z tytułu usług w chmurze Azure zwolnił do 39 proc. (w porównaniu do 40 proc. we wcześniejszym kwartale), oraz prognozowała dalsze hamowanie do poziomu 37-38 proc. w pierwszych trzech miesiącach 2026 r.
Jednocześnie firma ogłosiła kwartalne nakłady inwestycyjne na poziomie 37,5 mld dolarów – to wzrost o niemal 66 proc. rok do roku, który przewyższył szacunki analityków prognozujących 34,3 mld dolarów. Środki te przeznaczono w dużej mierze na zakup drogich procesorów GPU i niestandardowego krzemu do obsługi modeli językowych, czyli budowy infrastruktury centrów danych dla AI.
Rynek zareagował gwałtownie na te doniesienia. 29 stycznia 2026 r. akcje Microsoftu spadły o 10 proc., co było największym jednodniowym spadkiem firmy od niemal 6 lat. W ciągu jednej sesji giełdowej kapitalizacja rynkowa spółki skurczyła się o 357 mld dolarów.
Powodowie twierdzą, że kierownictwo Microsoftu przedstawiało zbyt optymistyczny obraz wdrożenia narzędzia Copilot i partnerstwa z OpenAI, zatajając jednocześnie gigantyczne koszty budowy centrów danych. Według pozwu firma tłumaczyła spowolnienie wzrostu Azure i wysokie wydatki ograniczeniami wydajnościowymi wynikającymi z przekierowania zasobów na rozwój AI.
Microsoft odrzuca oskarżenia. Popyt na usługi AI rośnie
Przedstawiciele firmy odrzucają te oskarżenia. Jak donosi Reuters, w poniedziałek (15 czerwca) oświadczyli oni, że zarzuty te są „bezpodstawne” oraz dodali, że „Microsoft stoi na straży rzetelności swoich publicznych oświadczeń i będzie zdecydowanie bronić się w sądzie”.
Mimo styczniowego tąpnięcia wyniki Microsoftu za 3. kwartał roku fiskalnego 2026 wykazały, że wskaźnik run rate (prognozowana roczna skumulowana wartość przychodów) z samego segmentu AI osiągnął pułap 37 mld dolarów. Potwierdza to, że popyt ze strony przedsiębiorstw na usługi sztucznej inteligencji jest realny i wykazuje stałą tendencję wzrostową.
Microsoft nie jest zresztą jedynym graczem przeznaczającym miliardy na rozwój bazy technologicznej dla AI. Większość gigantów z sektora big tech, w tym Amazon oraz Google, również zaczyna czerpać wymierne korzyści z tych inwestycji, notując rekordową dynamikę wzrostu oraz wyższe dochody.
AI uczy się obchodzić prawo. Świetnie wyszukuje luki w przepisach

fot. geralt / Pixabay
Nowe badanie opublikowane w serwisie arXiv sugeruje, że współczesne modele AI wykazują niebezpieczną tendencję do „hakowania nagród” (ang. reward hacking). Zjawisko to polega na bezwzględnym optymalizowaniu powierzonego celu kosztem intencji programistów. Naukowcy z King’s College London sprawdzili tę zależność w 72 symulowanych środowiskach regulacyjnych. Wykorzystany w eksperymencie model nauczył się samodzielnie wyszukiwać i wykorzystywać luki prawne m.in. w przepisach podatkowych, programach lojalnościowych czy prawie morskim, mimo że nigdy nie został do tego bezpośrednio instruowany.
W testach odwzorowujących historyczne, realne przepisy model odnalazł ponad 60 proc. luk, które w rzeczywistości zostały już załatane przez ustawodawców. Sztuczna inteligencja zdołała odtworzyć m.in. mechanizm, za pomocą którego firmy farmaceutyczne opóźniały wygasanie patentów na leki w USA, a także odkryła zupełnie nowe luki prawne, których autorzy badania zdecydowali się nie publikować ze względów bezpieczeństwa. Co więcej, AI przeniesiona do fikcyjnych środowisk radziła sobie z obchodzeniem reguł jeszcze lepiej. Eksperci tłumaczą, że wykształciła ona ogólną umiejętność wykrywania słabych punktów. Dotychczasowe zabezpieczenia okazały się bezskuteczne, ponieważ zapytania generujące te zachowania brzmiały niewinnie.
Naukowcy podkreślają, że problem tkwi w samej naturze uczenia przez wzmacnianie (ang. reinforcement learning), gdzie algorytm dąży do matematycznie zdefiniowanego celu bez zrozumienia jego społecznego kontekstu. „Jeśli zoptymalizujesz je pod kątem jakiejkolwiek metryki, modele w końcu zaczną hakować nagrody” – zauważa He He z New York University w komentarzu dla „Science”. Choć ta sama technologia może posłużyć rządom do wcześniejszego testowania i uszczelniania nowych przepisów, współautor badania Wei Liu sceptycznie ocenia szanse na całkowite wyeliminowanie problemu. „W prawdziwym świecie społeczeństwo jest ogromną, skomplikowaną funkcją nagrody, której nigdy nie uda się w pełni doprowadzić do ideału” – twierdzi badacz.