Nowy plan Microsoftu na AI. Copilot zmieni się nie do poznania. AI News #73

W tym wydaniu AI News:

Microsoft wprowadza nowy design do Copilota. Co się zmienilo? 

fot.Microsoft

Microsoft wprowadza w życie założenia nowego „Copilot Design System”. Inicjatywa ta, kierowana przez nowo mianowanego Chief Design Officera, Jona Friedmana, ma na celu przekształcenie usługi Microsoft 365 Copilot w prawdziwego partnera myślowego. Nowe rozwiązania graficzne i funkcjonalne trafiają już do pierwszych użytkowników biznesowych, obiecując płynniejszą i bardziej efektywną pracę bez uczucia technologicznej natarczywości. 

Współczesna praca rzadko przebiega w sposób liniowy. Zazwyczaj dynamicznie żonglujemy zadaniami, aplikacjami i komunikacją w zespołach. Z tego powodu Microsoft gruntownie przeprojektował aplikację Copilot oraz sposób, w jaki integruje się ona z pakietem Microsoft 365. Zmiany te mają sprawić, że asystent AI będzie działał szybciej, jaśniej i przede wszystkim naturalnie wpisze się w codzienny rytm obowiązków użytkownika. 

Od statycznego okna czatu do inteligentnego obszaru roboczego 

Microsoft Design odszedł od koncepcji zwykłego „doklejania” funkcji AI do znanych od lat programów. Zamiast tego projektanci skupili się na tym, jak sztuczna inteligencja może pomóc w bezpośrednim przejściu od intencji użytkownika do gotowego rezultatu. Słuchając feedbacku klientów, przekształcili dotychczasowe, statyczne pole tekstowe wprowadzania promptów w dynamiczny, świadomy kontekstu zadania obszar roboczy.

Wewnątrz odświeżonej aplikacji Microsoft 365 Copilot okienko dialogowe zyskało więcej przestrzeni, co pozwala na wygodniejsze formułowanie rozbudowanych poleceń. Tuż pod nim AI automatycznie podpowiada narzędzia i opcje sterowania dopasowane do aktualnego wyzwania. Z kolei w całym pakiecie Microsoft 365 wdrożono jeden, elastyczny punkt dostępowy, który sugeruje przydatne działania w oparciu o bieżący kontekst pracy. 

Jakość generowanych odpowiedzi i stopniowe ujawnianie funkcji 

Jon Friedman z Microsoft tłumaczy, że w erze AI najważniejszym elementem projektowania nie jest sam wygląd interfejsu, lecz jakość generowanego wyniku. To od struktury, czytelności, tonu i wiarygodności odpowiedzi Copilota zależy, czy luźny pomysł uda się przekształcić w realny postęp. 

W najnowszej wersji interfejsu użytkownika zastosowano klasyczną zasadę projektową – stopniowe ujawnianie informacji. UI pozostaje czysty i minimalistyczny, a dodatkowe opcje pojawiają się dopiero wtedy, gdy są naprawdę potrzebne. Należą do nich: 

  • Rozwijany panel nawigacyjny: lewy panel można łatwo zwijać i rozwijać, zyskując przejrzysty widok na agenty, historię i wcześniejsze rozmowy. 
  • Elastyczna powierzchnia promptu: pole tekstowe można rozciągnąć na pełny ekran, co ułatwia wklejanie obszernych treści, zachowanie ich struktury oraz formatowanie tekstu przed wysłaniem. 
  • Warstwowe odpowiedzi: Copilot rozpoczyna od zwięzłego, czytelnego komunikatu, a w miarę doprecyzowywania potrzeb przez użytkownika dodaje tabele, sugerowane polecenia i kolejne kroki działania. 

Work IQ: umysł skryty w tle 

Za inteligentne dopasowanie głębi analizy odpowiada nowa warstwa technologiczna – Work IQ. System ten analizuje firmowe e-maile, pliki, czaty i spotkania. Dzięki temu potrafi dostosować się do sytuacji – od generowania błyskawicznych, prostych odpowiedzi, po realizację złożonych procesów myślowych, włączając w to możliwość wyboru konkretnego modelu AI przez użytkownika. Pomaga to asystentowi odnaleźć się w skomplikowanych momentach w firmowym kalendarzu, takich jak okresy ocen pracowniczych czy zmiany strukturalne. 

Znaczny skok wydajności i entuzjastyczne przyjęcie AI 

Nowy design idzie w parze z potężną optymalizacją techniczną. Copilot w Microsoft 365 ładuje się obecnie ponad dwukrotnie szybciej (skrócenie czasu ładowania kluczowych elementów o ponad 50%), a czas oczekiwania na rozpoczęcie generowania odpowiedzi przy bardzo skomplikowanych zapytaniach skrócił się o 10%. Zmiany te przełożyły się na wyższą jakość i lepszą strukturę generowanych danych, co potwierdzają pierwsze badania opinii. Użytkownicy określają nowy interfejs jako czystszy, bardziej intuicyjny i pozwalający lepiej skupić się na pracy. 

Te usprawnienia przełożyły się na skokowy wzrost zainteresowania technologią w codziennych zadaniach. Po wdrożeniu nowego interfejsu odnotowano wyraźny wzrost wykorzystania Copilota w kluczowych programach pakietu: 

  • w programie Word o 27%, 
  • w programie Excel o 33%, 
  • w programie PowerPoint o 43%, 
  • w programie Outlook o 30%. 

Agentyczna spójność w aplikacjach Microsoft 365 

Nowe podejście zaciera dotychczasowe granice programowe. Zamiast zmuszać pracownika do przeskakiwania między różnymi narzędziami w celu przemyślenia, stworzenia i dopracowania projektu, Copilot dostosowuje się do założenia, że myślenie i tworzenie dzieją się jednocześnie. 

Wprowadzenie wyspecjalizowanych agentów (takich jak Designer i Researcher czy dedykowane wersje dla Worda i Excela) sprawia, że sztuczna inteligencja nie jest już tylko narzędziem odpowiadającym na pytania wewnątrz jednego dokumentu. Staje się ona autonomicznym partnerem, który potrafi działać na szerszym kontekście i wykonywać operacje bezpośrednio w programach. 

Użytkownicy mogą korzystać z Copilota poprzez boczny panel, który działa jak asystent redakcyjny (sugeruje i wprowadza zmiany w tekście, jasno sygnalizując swoje akcje), lub wywoływać go bezpośrednio na obszarze roboczym – w konkretnym akapicie tekstu, komórce arkusza czy na slajdzie prezentacji. 

Szersza perspektywa. Nowy kierunek projektowania AI 

Opisane wyżej zmiany to coś więcej niż zwykłe odświeżenie szaty graficznej. To fundamentalna zmiana filozofii Microsoftu w projektowaniu sztucznej inteligencji dla biznesu. Firma odchodzi od oferowania pojedynczych, odizolowanych funkcji na rzecz połączonych doświadczeń. Zamiast zmuszać ludzi do adaptacji do nowej technologii, technologia jest kształtowana wokół naturalnych nawyków człowieka. 

Dowiedz się więcej o Copilot Design System z artykułu poniżej. 

Nowy plan Microsoftu na AI. Copilot zmieni się nie do poznania? 

fot.Microsoft

W obliczu fali krytyki wobec często postrzeganych jako zbyt nachalne inicjatyw związanych z integracją sztucznej inteligencji Microsoft zdecydował się na zmianę taktyki. Gigant zapowiedział bardziej przemyślane i intencjonalne podejście do tego, jak i gdzie funkcje AI pojawiają się w systemie Windows 11. Nie oznacza to jednak, że firma wycofuje się z rozwoju swojego flagowego narzędzia. Zamiast tego głęboko przebudowuje doświadczenia użytkownika, dążąc do tego, aby Copilot stał się naturalną, niemal niewidoczną częścią codziennej pracy. 

Sercem tej transformacji jest nowo projektowany Copilot Design System. Czytelnicy CentrumXP mogą pamiętać Fluent Design System zaprojektowany dla Windowsa. Teraz również AI ma swój własny język designu. Jego głównym projektantem jest Jon Friedman, weteran z 22-letnim stażem w strukturach Microsoft, który niedawno objął stanowisko Microsoft 365 Chief Design Officer. Jak wyjaśnia sam Friedman, celem inicjatywy jest stworzenie nowej generacji wzorców projektowych. 

W miarę jak Copilot stale ewoluuje w stronę partnera myślowego – inteligentnej obecności wplecionej w nasz proces pracy – jego fundamentem stanie się CopilotDesign System. To zorientowany na AI system designu, który tworzymy z myślą o tym, by był intuicyjny i przyjazny dla człowieka – wyjaśnia Jon Friedman.  

Koniec przehajpowanym AI. Czas na prawdziwe wsparcie w pracy 

Przechodząc z języka korporacyjnych deklaracji na realne rozwiązania technologiczne, nowy system projektowania ma na celu orkiestrację procesów i przepływów pracy między różnorodnymi usługami Microsoftu. Chodzi o to, aby system nie opierał się wyłącznie na sztywnych elementach interfejsu graficznego, ale potrafił inteligentnie odczytywać intencje człowieka i płynnie wpisywać się w jego nawyki. 

Jon Friedman zwraca uwagę na fakt, że aplikacje pakietu Microsoft 365 od dekad kształtują styl organizacji pracy miliardów ludzi na całym świecie. To sprawia, że wprowadzenie tam asystenta AI nakłada na projektantów ogromną odpowiedzialność za to, jak w przyszłości będzie wyglądać produktywność. 

Nowa filozofia zakłada budowanie rozwiązań dopasowanych do tempa ludzkiego życia, a nie do medialnego szumu wokół sztucznej inteligencji.Twórcy systemu zadają sobie jedno fundamentalne pytanie: „Jak dobrze przemyślany partner wyglądałby i się zachowywał?”. Copilot Design System ma być na nie odpowiedzią. 

Cztery filary architektury Copilota w aplikacjach Microsoft 365 

Przeniesienie założeń projektowych do Copilota w Microsoft 365 opiera się na analizie ludzkiej kognitywistyki. Procesy myślowe człowieka nie są stałe. Nieustannie poruszamy się między szeroką eksploracją a głębokim skupieniem. Jeśli sztuczna inteligencja nie dostosuje się do tych cykli, zamiast partnerem stanie się irytującym zakłóceniem. 

Obecnie system wewnątrz aplikacji produktywnych Microsoftu składa się z 4 kluczowych elementów architektonicznych: 

  • Dynamiczny przycisk akcji (DAB): specjalny przycisk umieszczony w prawym dolnym rogu aplikacji. Pełni funkcję głównego punktu kontaktu z asystentem AI na komputerach, urządzeniach mobilnych, tabletach i w przeglądarce. Element ten wywołał już pewną burzę. Microsoft musiał nieco zmodyfikować i wycofać się z pierwotnych założeń tego UX po negatywnych opiniach użytkowników, którzy uznali go za zbyt inwazyjny. DAB ma jednak za zadanie rozpoznawać lokalny kontekst i dbać o ciągłość myśli użytkownika przy zmianie programów. 

fot.Microsoft

  • Czat: uniwersalny interfejs otwierany za pomocą przycisku DAB. Stanowi swoistą „pamięć” Copilota, rejestrując wcześniejsze interakcje i sugestie w całym środowisku Microsoft 365. To przestrzeń dedykowana szerokiej eksploracji i syntezie wiedzy. 

fot. Microsoft 

  • Interfejs na kanwie: rozwiązanie uruchamiające się w momentach bezpośredniej egzekucji zadań. Gdy użytkownik np. zaznaczy tekst w dokumencie, kontekstowy interfejs pojawia się bezpośrednio w obszarze roboczym, pozwalając na precyzyjną pracę bez rozpraszania uwagi. 

fot. Microsoft 

  • Sugerowane akcje użytkownika (SUAs): czyli kontekstowe podpowiedzi, które adaptują się do zachowań w ramach czatu, przycisku DAB czy interfejsu na kanwie. Pojawiają się tylko wtedy, gdy są celowe, dając użytkownikowi impuls do dalszego działania. 

fot. Microsoft 

Rzuć i złap. To ma przepływać 

Ludzkie zachowanie jest mocno uzależnione od kontekstu. Często zmieniamy urządzenia i aplikacje, a wraz z tymi przejściami łatwo zgubić wątek. Aby zapewnić ciągłość doświadczenia i sprawić, by Copilot w Excelu dysponował tą samą wiedzą i kontekstem, co Copilot chwilę wcześniej używany w Wordzie, Microsoft rozwija koncepcję spójnego doświadczenia pod szyldem „Rzuć i złap” (ang. „Throw & Catch”. Projekt ten powstaje na bazie szczegółowych badań śledzenia ruchów myszy oraz licznych eksperymentów z prototypami. 

Systemy designu zawsze były żywymi schematami, ale w obecnej erze tworzenia produktów „AI-first” nie biorą one pod uwagę wyłącznie projektowania interfejsu. Orkiestrują spójność w złożonych systemach, kodyfikują sposoby kształtowania zachowań modeli przez pryzmat potrzeb człowieka oraz wprowadzają nowe zachowania użytkowników i modele mentalne, oparte na zdolności AI do rozpoznawania i wspierania ludzkich intencji – dodaje szef designu Microsoft 365.  

Copilot Design System wciąż podlega ciągłej ewolucji. Microsoft dąży do wbudowanego, łatwo odkrywalnego i spójnego języka projektowania. Ostatecznym celem jest osiągnięcie takiego poziomu świadomości kontekstowej, w którym sztuczna inteligencja będzie autonomicznie wspierać działania użytkownika i dostosowywać się do jego potrzeb, eliminując konieczność ręcznego instruowania jej na każdym kroku. 

Copilot Notebooks zmieni twoje notatki w arkusze Excela i infografiki 

fot. Microsoft 

Microsoft ogłosił wprowadzenie serii kluczowych aktualizacji dla funkcji Copilot Notebooks w usłudze Microsoft 365 Copilot. Zmiany obejmują gruntowne odświeżenie wizualne notesów, ich ściślejszą integrację z ekosystemem aplikacji pakietu M365 oraz nowe możliwości przekształcania zgromadzonych materiałów w gotowe dokumenty, w tym mapy myśli, arkusze Excela czy infografiki. 

Notesy Copilota to rozwiązanie zaprezentowane przez giganta z Redmond w zeszłym roku. Stanowi ono odpowiedź na popularną aplikację Google NotebookLM z 2024 r. O ile jednak propozycja Google’a ostatecznie trafiła do pakietu Google Workspace z myślą o sektorze edukacyjnym i korporacyjnym, o tyle Microsoft od początku projektował Copilot Notebooks z silnym zorientowaniem na dane przedsiębiorstw, uprawnienia w Microsoft 365, zawartość platformy SharePoint oraz pełną integrację z pakietem Office. Użytkownicy mogą dodawać do cyfrowego notesu firmowe pliki i źródła, a sztuczna inteligencja analizuje je i wyciąga wnioski na podstawie wskazanego kontekstu. Najnowsze aktualizacje, które zaczęły być wdrażane w maju 2026 r., znacząco rozwijają ten koncept w kilku kluczowych obszarach. 

Nowy interfejs Copilota i lepsza organizacja pracy 

W tym miesiącu wewnątrz aplikacji Microsoft 365 Copilot wprowadzono odświeżony, lżejszy wizualnie interfejs. Od teraz czaty, generowane treści oraz materiały źródłowe (odniesienia) są wyświetlane razem w jednym miejscu. Ma to ułatwić śledzenie postępów w projektach bez konieczności przełączania się między różnymi oknami. 

Z kolei pełne, rozbudowane środowisko robocze Copilot Notebooks będzie dostępne w aplikacji OneNote. Ponieważ notatniki automatycznie synchronizują się pomiędzy OneNote a aplikacją Microsoft 365 Copilot, użytkownicy mogą płynnie przełączać się między obiema platformami bez utraty kontekstu. Zmiany te trafią do uczestników programu Frontier w najbliższych dniach. 

fot. Microsoft 

Drobne modyfikacje objęły również sam program OneNote w wersji desktop, w którym uproszczono lewy panel nawigacyjny. Kluczowe akcje, takie jak „Utwórz” czy „Dodaj referencję”, zostały przesunięte na samą górę, co ma przyspieszyć pracę. Ta funkcja jest już wdrażana w ramach ogólnej dostępności (GA). 

Bogatsze źródła wiedzy i kontekst projektu 

Aby analizy prowadzone przez sztuczną inteligencję były jak najbardziej precyzyjne, Microsoft rozszerza listę formatów, które można dodawać do notesów Copilota jako materiały źródłowe: 

  • Spotkania w Microsoft Teams: uczestnicy programu Frontier mogą już dołączać pełne zapisy spotkań – w tym transkrypcje, notatki, czaty oraz udostępniane w trakcie pliki. 
  • Strony internetowe: bezpośrednio do bazy wiedzy notesu można dodawać adresy URL zewnętrznych witryn, badań czy artykułów branżowych. Funkcja jest już dostępna w programie Frontier. 
  • Wiadomości e-mail z Outlooka: w najbliższych dniach w programie Frontier zadebiutuje obsługa skrzynki e-mail, co pozwoli na włączanie do notesów Copilota całych wątków wiadomości. 

fot. Microsoft 

Dzięki tym nowościom użytkownicy będą mogli wydawać asystentowi AI złożone polecenia, np. porównania ustaleń z ostatniego spotkania z dokumentem podsumowującym projekt czy zestawienia ofert trzech różnych dostawców zewnętrznych z wewnętrznymi kryteriami oceny. 

Mobilne przechwytywanie danych na iPhonie 

Duża zmiana stała się również udziałem pracowników mobilnych. W aplikacji OneNote na iPhone’y wdrażana jest funkcja zaawansowanego, multimodalnego rejestrowania informacji. Podczas jednej sesji użytkownik może jednocześnie nagrywać dźwięk na żywo, robić zdjęcia (np. tablicy szkoleniowej) oraz wpisywać tradycyjne notatki tekstowe. Microsoft 365 Copilot automatycznie przetworzy te zróżnicowane dane wejściowe w ustrukturyzowaną stronę notesu. 

fot. Microsoft 

Zgromadzone w ten sposób dane można później wykorzystać do zadawania pytań sztucznej inteligencji lub przekształcania ich w gotowe pliki Worda, PowerPointa czy Excela. Funkcja rozpoczęła fazę ogólnej dostępności (GA) na systemie iOS. 

Nowe formaty plików wyjściowych dla notesów Copilota 

Notesy Copilota już wcześniej potrafiły generować na bazie zebranych materiałów tradycyjne dokumenty Office, prezentacje, podsumowania audio, mapy myśli czy przewodniki do nauki. Wraz z majową aktualizacją lista ta powiększa się o dwa nowe formaty: 

  • Arkusze kalkulacyjne Excela: pozwalają na przekształcenie danych z notesu w ustrukturyzowane tabele gotowe do dalszej analizy (funkcja dostępna już w programie Frontier). 
  • Infografiki: umożliwiają transformację gęstego, skomplikowanego tekstu w czytelne podsumowanie wizualne (funkcja trafi do programu Frontier w najbliższych dniach). 

fot. Microsoft 

Jak podkreślają twórcy, wszystkie te nowości mają na celu przekształcenie Copilot Notebooks w kompletne, zintegrowane środowisko do pracy indywidualnej oraz zespołowej, łączące zbieranie rozproszonych informacji z natychmiastowym tworzeniem finalnych materiałów biznesowych. 

MAI-Image-2.5 rewolucjonizuje grafikę. Microsoft rzuca wyzwanie OpenAI i Google 

fot. Microsoft 

Microsoft oficjalnie zaprezentował MAI-Image-2.5 – swój najnowszy i najbardziej zaawansowany model sztucznej inteligencji typu text-to-image. Narzędzie AI do generowania obrazów z hukiem wkroczyło do prestiżowego rankingu Arena, zdobywając z miejsca trzecią pozycję na globalnej liście liderów. Tym samym gigant rzucił spore wyzwanie firmom takim jak OpenAI czy Google. 

MAI-Image-2.5 reprezentuje imponujący skok technologiczny, biorąc pod uwagę dotychczasową drogę Microsoftu. Zaprezentowany w zeszłym roku, w pełni autorski model pierwszej generacji MAI-Image-1 zadebiutował dopiero na 9. pozycji, wyraźnie ustępując konkurencji z innych laboratoriów AI. Wówczas firma udostępniła go użytkownikom platformy Bing. 

Sytuacja zaczęła się dynamicznie zmieniać w marcu tego roku, kiedy zespół Microsoft AI wprowadził drugą generację systemu. MAI-Image-2 przyniósł znaczącą poprawę w odwzorowaniu naturalnego światła i precyzji odcieni skóry, co pozwoliło mu wskoczyć na 3. miejsce zestawienia – tuż za modelami gemini-3.1-flash-image-preview od Google oraz gpt-image-1.5-high-fidelity od OpenAI. Model ten trafił do Copilota, Kreatora Obrazów Bing, a także w ręce deweloperów poprzez API w usłudze Microsoft Foundry. 

Najnowsza odsłona, MAI-Image-2.5, umacnia pozycję Microsoftu w pierwszej trójce rankingu Arena. Na ten moment liderem zestawienia pozostaje model gpt-image-2 od OpenAI z wynikiem 1388 punktów. 

fot. Microsoft 

Według oficjalnych deklaracji Microsoftu, wersja 2.5 radzi sobie znacznie lepiej w szerokim spektrum stylów wizualnych. Została zaprojektowana tak, aby dokładniej podążać za promptami, bardziej niezawodnie i stabilnie renderować napisy, a także generować obrazy o wyższym poziomie szczegółowości i spójności. Cechuje ją też lepsze tzw. rozumowanie wizualne (ang. visual reasoning). Dzięki temu sztuczna inteligencja lepiej rozumie strukturę sceny, wzajemne relacje przestrzenne obiektów, ich skalę oraz zachowanie światła. 

Microsoft zwraca szczególną uwagę na fakt, że MAI-Image-2.5 przynosi największy jak dotąd postęp w obszarze renderowania tekstu, stylizowanych ilustracji oraz grafiki komercyjnej. Model ma stać się potężnym narzędziem w rękach projektantów, umożliwiając tworzenie znacznie lepszych plakatów, makiet opakowań, konceptów brandingowych czy profesjonalnych zdjęć produktowych. Napisy na wygenerowanych grafikach są ostrzejsze, układy elementów – bardziej stabilne, a wizualizacje ukierunkowane na markę zyskują niespotykany dotąd szlif. 

Nowy generator obrazów AI jest już dostępny dla każdego, kto chce go przetestować. Zgodnie z dotychczasową praktyką Microsoftu w ciągu najbliższych 2 tygodni narzędzie zostanie również zintegrowane i udostępnione na platformie MAI Playground oraz dla programistów w ramach Microsoft Foundry. 

Microsoft 365 Copilot przeszedł kluczowy audyt bezpieczeństwa z doskonałym wynikiem 

fot. Microsoft 

Microsoft ogłosił sukces w obszarze bezpieczeństwa sztucznej inteligencji. Flagowy asystent AI firmy, Microsoft 365 Copilot, pomyślnie przeszedł zewnętrzny audyt recertyfikacyjny i ponownie uzyskał prestiżowy certyfikat ISO/IEC 42001:2023. Kontrola przeprowadzona przez niezależnego audytora zakończyła się doskonałym rezultatem – nie wykazano żadnych niezgodności ani obszarów wymagających poprawy. 

Copilot z prestiżowym certyfikatem bezpieczeństwa 

Copilot w Microsoft 365, zintegrowany z popularnymi usługami takimi jak Word, Excel, PowerPoint czy Teams, jest masowo wykorzystywany w firmach i szkołach, co przekłada się na bazę ponad 15 milionów opłaconych licencji. Narzędzie to zyskało status jednego z pierwszych systemów AI na świecie z certyfikatem ISO 42001 już w marcu 2025 r. Zgodnie z wymogami corocznej weryfikacji audyt z marca 2026 r. (poprzedzony udanym audytem wewnętrznym pod koniec 2025 r.) potwierdził najwyższe standardy zarządzania sztuczną inteligencją w obszarach zarządzania ryzykiem, transparentności, ochrony danych oraz nadzoru ludzkiego. 

Obecnie portfolio oprogramowania Microsoftu posiadającego ten certyfikat urosło do 8 rozwiązań, obejmując również GitHub Copilot, Microsoft Copilot Studio, Microsoft Dragon Copilot, Microsoft Dragon Copilot (Radiologists), Microsoft Copilot Health, Microsoft Foundry oraz Security Copilot. Ponadto firma uzyskała certyfikat CSA STAR for AI Level 2. 

Co się zmieniło w ciągu roku? 

Gigant z Redmond podkreśla, że recertyfikacja nie oznaczała jedynie utrzymania dotychczasowego stanu. System zarządzania sztuczną inteligencją ewoluował wraz z samą technologią. Przez ostatni rok trochę się tu pozmieniało. 

Najbardziej widoczną zmianą było znaczące rozszerzenie portfolio modeli przy jednoczesnym przeskalowaniu struktur nadzorczych. O ile podczas pierwszej certyfikacji w 2025 r. Microsoft 365 Copilot bazował głównie na jednej rodzinie modeli z Azure OpenAI, o tyle rok później ten sam system zarządza już infrastrukturą wielomodelową i wielodostawczą. Standardowym rozwiązaniem stał się model GPT-5 i jego kolejne wersje, a jako opcję dodatkową wprowadzono modele Claude od firmy Anthropic. Przed integracją zewnętrzni dostawcy przechodzą rygorystyczny proces weryfikacji bezpieczeństwa i prywatności dostawców Microsoftu, a klienci korporacyjni otrzymali pełną kontrolę administracyjną, umożliwiającą włączanie lub wyłączanie modeli firm trzecich bez konieczności przebudowywania całego systemu zarządzania. 

Dojrzały także metody badania ryzyka związanego z AI. Przebieg oceny uproszczono poprzez konsolidację etapów kontrolnych, co pozwoliło wyeliminować powtarzające się zadania bez rezygnacji z dotychczasowego rygoru. Przed rynkową premierą systemów działa specjalne narzędzie do wykrywania potencjalnych szkód. Całość uzupełnia kaskadowy model weryfikacji ryzyka, dzięki któremu kluczowe decyzje nadzorcze i zaangażowanie dyrekcji są ściśle dopasowane do projektów AI o najwyższym stopniu wpływu. 

Wzmocnienie mechanizmów kontrolnych przełożyło się bezpośrednio na podniesienie jakości samego produktu. W ciągu roku Microsoft odnotował istotny wzrost satysfakcji użytkowników Copilota, co stanowi dowód na to, że ład korporacyjny i wysoka jakość wzajemnie się napędzają. Wbudowanie praktyk odpowiedzialnego rozwoju AI w procesy inżynieryjne zaowocowało stworzeniem oprogramowania, które jest nie tylko bezpieczniejsze, ale po prostu lepsze użytkownika końcowego. 

Ostatnią kluczową zmianą było formalne rozszerzenie zakresu samego systemu zarządzania sztuczną inteligencją (AIMS). Do dotychczasowych struktur włączono platformę Microsoft Copilot Studio, dzięki czemu liczba systemów objętych jednym, certyfikowanym ramowym programem nadzoru zwiększyła się z dwóch do trzech. 

Microsoft wykorzystuje AI do nadzorowania AI 

Jednym z najbardziej unikalnych elementów strategii Microsoftu jest podejście określane jako „wykorzystanie AI do nadzorowania AI”. W ciągu ostatniego roku firma wdrożyła wewnętrzne agenty sztucznej inteligencji, aby skutecznie rozwijać i skalować mechanizmy odpowiedzialnego zarządzania. Te zaawansowane narzędzia „wspomagają zespoły inżynieryjne w prowadzeniu ocen RAI i usprawnianiu procesów przeglądu projektów, nie zastępując przy tym osądu ludzkiego” – wyjaśnia Oliver Bell, M365 GRC, Privacy & Regulatory Compliance w Microsfot. 

Dzięki temu podejściu powstała zamknięta pętla ciągłego doskonalenia, w której te same technologie, które Microsoft tworzy dla swoich klientów, służą do wzmacniania wewnętrznych systemów kontroli. W praktyce wygląda to tak, że „agenty AI pomagają w tworzeniu wersji roboczych ocen, a eksperci merytoryczni oceniają je, weryfikują i zatwierdzają”. Kluczową zasadą pozostaje to, że „ludzie pozostają w centrum decyzyjnym, ale AI pomaga nam skalować te procesy” – dodaje Bell. 

Obecnie zespoły produktowe w całej strukturze Copilota regularnie wykorzystują narzędzia AI w swoich procesach związanych z odpowiedzialnym rozwojem technologii. Co więcej, Microsoft kładzie ogromny nacisk na kompetencje kadry zarządzającej, wprowadzając obowiązkowe, rygorystycznie egzekwowane szkolenia z zakresu Responsible AI dla liderów odpowiedzialnych za ład technologiczny. Firma zapewnia, że to właśnie jest prawdziwe oblicze ciągłego doskonalenia w praktyce – system zarządzania sztuczną inteligencją nie jest jedynie biernie utrzymywany, lecz realnie usprawniany za pomocą tej samej technologii, którą ma kontrolować. 

Co dalej z bezpieczeństwem Copilota? 

Krajobraz sztucznej inteligencji ulega nieustannym zmianom, a przed twórcami technologii stoją kolejne wyzwania regulacyjne, w tym nadchodzące egzekwowanie przepisów unijnego Aktu o sztucznej inteligencji (EU AI Act) od sierpnia 2026 r. 

Microsoft deklaruje, że uzyskanie certyfikatu nie jest celem ostatecznym, lecz stałym procesem. W miarę jak Microsoft 365 Copilot będzie wzbogacany o nowe możliwości agentowe oraz kolejne modele, ramy zarządzania i bezpieczeństwa będą rozwijane i skalowane w adekwatny sposób, aby stale odpowiadać na rynkowe standardy i odnawiać zaufanie użytkowników w kolejnych latach. 

Jak skutecznie wykorzystać AI w dużych kancelariach prawnych? 

fot. onex.group 

Kancelarie prawne każdego dnia pracują na ogromnej liczbie dokumentów, umów, opinii i wewnętrznej wiedzy organizacyjnej. AI staje się dziś realnym narzędziem, które może przyspieszyć pracę zespołów prawnych, usprawnić analizę dokumentów i ograniczyć czas poświęcany na powtarzalne zadania. 

Dlatego zapraszamy na kameralne śniadanie biznesowe: Jak skutecznie wykorzystać AI w dużych kancelariach prawnych. 

🎤 Warsztaty poprowadzi Szymon Bochniak – pierwszy w Polsce Copilot MVP 
📅 03.06.2026 | 9:00–13:45 
📍 Biuro Microsoft, Aleje Jerozolimskie, Warszawa 

Podczas warsztatów pokażemy sprawdzone scenariusze wykorzystania AI w dużych kancelariach prawnych, od pracy z dokumentami i researchem, po automatyzację procesów oraz budowanie agentów AI wspierających codzienną pracę organizacji. 

Podczas warsztatów dowiesz się: 

✅ jak bezpiecznie wykorzystywać AI w pracy kancelarii prawnej 
✅ jak automatyzować pracę z dokumentami, umowami i kontraktami 
✅ jak wykorzystać AI do researchu i wyszukiwania informacji 
✅ jak usprawnić codzienną pracę zespołów administracyjnych i back-office 
✅ jak budować własnych agentów AI do analizy dokumentów i wiedzy firmowej 
✅ jak uporządkować wiedzę organizacji z wykorzystaniem AI i notesów zespołowych 
✅ jak wykorzystać AI w Excelu i codziennej pracy operacyjnej 
✅ jakie scenariusze AI realnie sprawdzają się w dużych kancelariach prawnych 

➡️ Agenda wydarzenia: https://lnkd.in/dkf2Q3Sw 

Anthropic prześcignął OpenAI. Startup wart jest niemal bilion dolarów 

fot. Anthropic 

Anthropic oficjalnie wyprzedził swojego głównego rywala, OpenAI, stając się liderem sektora sztucznej inteligencji zarówno pod względem wyceny, jak i generowanych przychodów. Firma osiągnęła właśnie wycenę na poziomie 965 mld dolarów, podczas gdy jej roczne przychody wzrosły do 47 mld. Dla porównania – OpenAI informował w kwietniu o wycenie wynoszącej 852 mld i rocznych przychodach rzędu 24 mld. 

Kosmiczne tempo wzrostu i gigantyczna runda finansowania 

Tak ogromny skok to efekt ogłoszonej właśnie rundy finansowania z serii H, w której Anthropic pozyskał aż 65 mld dolarów. Wśród wiodących inwestorów znalazły się takie podmioty jak Altimeter Capital, Dragoneer, Greenoaks oraz Sequoia Capital, a także liczni partnerzy współprowadzący i instytucjonalni (m.in. Capital Group, Coatue, Fidelity czy Temasek). Kwota ta zawiera również 15 mld z wcześniejszych zobowiązań od gigantów technologicznych, w tym 5 mld od Amazonu. 

Jeszcze w lutym tego roku wycena Anthropic wynosiła 380 mld dolarów po rundzie serii G. Od tamtego czasu firma odnotowała bezprecedensowy wzrost. 

Plany na przyszłość i kluczowe partnerstwa 

Pozyskane środki zostaną przeznaczone na badania i rozwój (R&D), rozbudowę mocy obliczeniowych niezbędnych do obsługi rosnącego popytu na ekosystem Claude oraz skalowanie produktów i partnerstw komercyjnych. 

Co istotne w obliczu globalnej rywalizacji o infrastrukturę AI, Anthropic pozyskał również strategicznych partnerów technologicznych:  Micron, Samsung oraz SK hynix. Firmy te, jako liderzy łańcucha dostaw pamięci, pamięci masowych i układów scalonych, mają zabezpieczyć zaplecze sprzętowe niezbędne do dalszego rozwoju laboratoryjnego i komercyjnego spółki. działa więc też na naszym podwórku.