Na turnieju programistycznym AtCoder World Tour Finals 2025 Heuristic Contest w Tokio polski programista o ksywce Psyho zdobył pierwsze miejsce, pokonując OpenAIAHC – agenta AI, który może być wczesną wersją GPT-5 – a także wszystkich innych ludzkich zawodników. Finał zawodów sponsorowało OpenAI, którego agent sztucznej inteligencji zajął drugie miejsce. „Ludzkość zwyciężyła (póki co)” – napisał polski programista.
Uczestnicy mieli za zadanie stworzyć algorytmy optymalizujące w środowisku z ograniczeniami, tak aby uzyskać najbardziej optymalne (na ile to możliwe) działanie. Psyho, używając standardowego środowiska programistycznego Visual Studio Code, pokonał wszystkich, w tym rozwiązanie OpenAI. Jego zwycięstwo zostało skomentowane przez CEO OpenAI. Sam Altman złożył mu gratulacje na platformie X.
Dowodzi to, że sztuczna inteligencja radzi sobie z programowaniem już praktycznie tak dobrze, jak większość ludzi, ale nadal zdarzają się osoby, które potrafią zrobić to lepiej.
Microsoft 365 Copilot ma teraz pamięć. Co będzie o Tobie wiedział?

Microsoft 365 Copilot to zgodnie z niedawną zapowiedzią coraz bardziej osobisty asystent. Aby mógł lepiej poznać przyzwyczajenia, powracające tematy, styl pracy i preferencje użytkowników, musi je zapamiętywać. Pamięć Copilota pozwala mu z czasem coraz lepiej personalizować odpowiedzi i rekomendacje. Jak to wygląda?
Co to jest pamięć Copilota?
W kwietniu Microsoft świętował swoje 50-lecie, zapowiadając z tej okazji szereg nowych funkcji Copilota. Jedną z nich jest pamięć. Dzięki funkcji Pamięć asystent zapamiętuje ważne szczegóły: Twoje ulubione jedzenie, filmy, które lubisz oglądać, czy data urodzin Twojego siostrzeńca. Podczas interakcji z Copilotem w Microsoft 365 zapisuje on Twoje preferencje, tworzy bogatszy profil użytkownika, dostosowuje odpowiedzi, oraz dostarcza proaktywnych sugestii i przypominajek – głosiła zapowiedź. Teraz staje się to rzeczywistością.
Pamięć Copilota (Copilot Memory) pozwala asystentowi zapamiętywać ważne szczegóły z konwersacji z Tobą, np. „preferuję Pythona w data science” albo „pracuję nad Project Alpha”. Możesz też bezpośrednio powiedzieć Copilotowi np. „zapamiętaj, że używam list punktowanych w moich tekstach”, a ten zapisze to w pamięci. W parze z tym idą także Niestandardowe instrukcje (Custom Instructions), które pozwalają Ci powiedzieć Copilotowi w Microsoft 365, jak ma się zachowywać, np. „używaj formalnego tonu” albo „zachowaj zwięzłość w moich e-mailach”, a ten zapamięta te preferencje dla przyszłych interakcji.
Czego nie zapamiętuje Microsoft 365 Copilot i jak to kontrolować?
Microsoft 365 Copilot – tak samo jak całe oprogramowanie Microsoftu – na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo i prywatność, dlatego masz kontrolę nad Pamięcią poprzez tablicę użytkownika. Możesz zaznaczyć, które rodzaje informacji Copilot ma zapamiętywać, albo też wyłączyć wszystkie opcje związane z Pamięcią. Nad czym jeszcze masz kontrolę?
Za każdym razem, gdy Copilot coś o Tobie zapamiętuje, zobaczysz powiadomienie „pamięć zaktualizowana”. Możesz przeglądać, edytować i usuwać wszystkie „wspomnienia” w dowolnym momencie w panelu „Ustawienia”. Możesz też całkiem wyłączyć Pamięć.
Copilot zapisuje informacje tylko wtedy, gdy istnieje wyraźny zamiar ich zapamiętania – wyjaśnia Microsoft. Przykładowo zapamięta on preferencję „preferuję Pythona we wszystkich zadaniach z data science”, ale już nie „napisz kod Pythona do klasteryzacji metodą k-średnich”. To zapewnia, że Copilot nie snuje domysłów i zapamiętuje jedynie to, co naprawdę jest dla Ciebie ważne – dodaje Microsoft.
Pamięć Copilota oraz niestandardowe instrukcje nie są obecnie dostępne dla agentów Copilota.
Kiedy funkcja pamięci zostanie włączona w Microsoft 365 Copilot?
Pamięć Copilota stanie się ogólnodostępna w lipcu 2025. Będzie domyślnie włączona, ale użytkownicy i administratorzy dzierżaw Microsoft 365 będą mieli narzędzia to zarządzania nią. Admini mogą wyłączyć pamięć Copilota na poziomie całej organizacji albo poszczególnych użytkowników. Dane pamięci będą dostępne do przejrzenia w Microsoft Purview eDiscovery.
ChatGPT teraz jako agent AI. Będzie wykonywał za Ciebie zadania

Konwersacyjna sztuczna inteligencja oparta na dużych modelach językowych okazała się prawdziwym przełomem, ale jednak wiele osób tęskni za asystentami pokroju Cortany – mniej inteligentnymi, ale bardziej uzdolnionymi w załatwianiu spraw. Te dwa światy coraz częściej udaje się połączyć, czego przykładem jest nowy agent ChatGPT. Funkcja ta wykona za użytkownika realne działania w Internecie. Jak to działa?
Odpowiadanie na pytania, wyszukiwanie w Internecie, generowanie obrazów, wideo z dźwiękiem, tabel, podsumowań czy raportów to tylko część funkcji, w jakie wyposażone są dzisiejsze czatboty takie jak ChatGPT, Microsoft Copilot albo Gemini. Coraz częściej próbują one swoich sił w roli agenta. Chodzi o oprogramowanie, które nie tylko rozmawia i przekazuje informacje, ale także podejmuje się realnych działań w przeglądarce internetowej albo innych aplikacjach otwartych na komputerze.
Agent ChatGPT wykorzystuje własną przeglądarkę, aby załatwiać sprawy w imieniu użytkownika. Możesz poprosić go np. o zaplanowanie i zakup składników na śniadanie w stylu japońskim dla czterech osób, zerknięcie na Twój kalendarz i briefing przed spotkaniem z klientem, napisanie kodu programistycznego albo przygotowanie prezentacji lub tabeli i ich wygenerowanie w plikach PowerPointa i Excela. Możliwości jest sporo. Agent AI wykona odpowiednie czynności, a Ty musisz je tylko zatwierdzić… albo odrzucić.
ChatGPT w trybie agenta nie ma pełnej autonomii i nie zna Twoich danych logowania. Nie może też samodzielnie płacić Twoją kartą ani robić przelewów. Można to porównać do wrzucania różnych towarów do koszyka. Agent znajdzie i zapakuje produkty, ale to użytkownik staje przed kasą i wszystko finalizuje. A jeśli wynik działania agenta mu się nie podoba, może wszystko anulować. Użytkownik może również przerwać jego działanie w dowolnej chwili, a także przejąć kontrolę nad przeglądarką.
Tryb agenta w ChatGPT opiera się m.in. na Operatorze, znanym już wcześniej agencie OpenAI, a także na dużym modelu językowym (takim z serii GPT lub o), który odpowiada za umiejętności konwersacyjne i wnioskujące/rozumujące agenta. Działa on w normalnym czacie ChatGPT, w którym wystarczy kliknąć „tryb agenta”.
OpenAI informuje, że funkcjonalność jest już dostępna w planach ChatGPT Pro, Plus i Team. Nie wiadomo na razie nic o ewentualnej dostępności w ChatGPT Free.
Można teraz udostępnić cały pulpit Copilotowi w Windows

Microsoft Copilot na Windows 11 – natywna aplikacja dostępna w Microsoft Store – otrzymał w tym tygodniu nową funkcjonalność w ramach Copilot Vision. To narzędzie, dzięki któremu udostępnimy Copilotowi zawartość ekranu, aby móc zadawać pytania na jej temat czy uzyskać wskazówki, jak coś zrobić, bez potrzeby kopiowania i wklejania.
Copilot Vision na Windows jest od ponad miesiąca dostępny dla użytkowników z USA. Jest on jak „druga para oczu” i codzienny towarzysz, który wykonuje dla nas zadania oraz widzi to samo, co my. Początkowo można mu było udostępnić tylko dwa okna aplikacji jednocześnie. Teraz znacznie się to rozszerzyło. Copilotowi można udostępnić cały pulpit.
Możesz teraz wybrać, by udostępnić cały pulpit Copilotowi. Kiedy udostępniasz pulpit (albo jakieś konkretne okno przeglądarki lub aplikacji), Copilot zobaczy to, co Ty, i będzie z Tobą o tym rozmawiał w czasie rzeczywistym. Pomoże on analizować treści, dostarczy spostrzeżenia i odpowie na Twoje pytania, prowadząc Cię na głos. Uzyskaj porady, jak ulepszyć Twój projekt kreatywny, pomoc w ulepszeniu CV czy podpowiedzi, jak poruszać się w nowej grze. Aby rozpocząć, kliknij ikonę okularów w polu pisania wiadomości, wybierz pulpit, który chcesz udostępnić i poproś Copilota, aby pomógł Ci w czymkolwiek, nad czym pracujesz. Aby zatrzymać udostępnianie, naciśnij „Stop” albo „X” w edytorze – wyjaśnia Microsoft Copilot Team
Copilot na Windows pozwala teraz również przejść do Vision z konwersacji głosowej (Voice). Kiedy rozmawiasz z asystentem i chcesz mu przekazać dodatkowy kontekst, po prostu kliknij ikonę okularów i udostępnij ekran.
Nowości te wprowadza aktualizacja Copilota na Windows (wersja 1.25071.125), udostępniana przez Microsoft Store we wszystkich kanałach Windows Insider. Jako pierwsze trafią one do Insiderów z regionów, w których Windows Vision jest włączony.
AI w Windows 11 może teraz opisywać zdjęcia

Click to Do to jedna z wbudowanych funkcji AI na Windows 11, która pozwala robić więcej ze zrzutami ekranu i obrazami. Narzędzie rozpoznaje tekst i zawartość obrazów, a także oferuje działania napędzane przez sztuczną inteligencję, które możesz na nich wykonać. Najnowsze z nich to generowanie opisów obrazów. Dla kogo jest dostępne?
Potrzebujesz opisu zdjęcia, ale nie chce Ci się pisać? Komputerowe rozpoznawanie obrazów (computer vision) przyjdzie Ci z pomocą. Jeśli dysponujesz własnym Copilot+ PC, nie musisz przesyłać obrazu do Copilota, ChatuGPT ani innego modelu działającego w chmurze. AI może wygenerować opis bezpośrednio na urządzeniu. Taka funkcja pojawiła się właśnie w ramach Click to Do na Windows 11.

Ta nowa funkcja została wprowadzona do Windows 11 Insider Preview w kompilacjach 26120.4733 (Beta Channel) oraz 26200.5702 (Dev Channel) dla posiadaczy Copilot+ PCs. Jak z niej korzystać?
Przedstawiamy akcję „opisz obraz” w Click to Do, aby uzyskać szczegółowe opisy obrazów, wykresów i grafów – przydatną, by otrzymasz szybki opis zawartości wizualnej. Gdy używasz tej akcji po raz pierwszy, wymagane modele są konfigurowane, a opisy są generowane lokalnie na Twoim urządzeniu, zapewniając, że Twoje wrażliwe dane pozostają na Twoim PC. Nowa akcja opisywania obrazów w Click to Do jest udostępniana Windows Insiderom na Copilot+ PCs napędzanych przez Snapdragon, a wsparcie dla Copilot+ PCs napędzanych przez AMD i Intel nadejdzie niebawem – wyjaśniają Amanda Langowski i Brandon LeBlanc, Microsoft
Security Copilot w Microsoft Entra już ogólnodostępny

Microsoft poinformował o ogólnej dostępności dwóch potężnych usług AI w Microsoft Entra. Obie z nich zaprojektowano, by pomagać klientom w pracy, zmniejszać ryzyko oraz upraszczać zarządzanie tożsamością i dostępem. Chodzi o Conditional Access Optimization Agent i Security Copilot. Co to za funkcje?
Conditional Access Optimization Agent w Microsoft Entra
Conditional Access Optimization Agent (agent optymalizacji dostępu warunkowego) to agent AI, który codziennie skanuje Twoją dzierżawę Microsoft 365 w poszukiwaniu luk w zasadach, gdy nowi użytkownicy i nowe aplikacje pojawiają się online. Oferuje precyzyjne rekomendacje do zastosowania jednym kliknięciem. Jest to właściwie pierwszy agent Security Copilota w Microsoft Entra, zbudowany do autonomicznego działania. Sprawdza on reguły dostępu warunkowego (CA) i luki we flagach, sugeruje optymalizacje i pomaga dostosować reguły do najlepszych praktyk spod szyldu Zero Trust w miarę ewolucji Twojego środowiska.

Administratorzy zobaczą teraz agenty AI w centrum administratora Microsoft Entra. Wyświetlają się tam wszystkie agenty Security Copilot. Z tego miejsca możesz wdrażać, konfigurować i monitorować agenty, zaczynając od CA Optimization Agent.
Security Copilot in Microsoft Entra
Administratorzy mogą teraz korzystać z asystenta sztucznej inteligencji Security Copilot w Microsoft Entra, aby badać zagrożenia, zarządzać cyklem życia tożsamości pracowników i gości oraz szybko podejmować działania dotyczące użytkowników, aplikacji i dostępu. Jak przystało na asystenta AI, wszystkie te interakcje można wykonywać za pomocą języka naturalnego – bez pisania niestandardowych poleceń ani skryptów.
Microsoft Security Copilot to platforma łącząca moc sztucznej inteligencji i ludzkie doświadczenie, aby pomagać administratorom i zespołom bezpieczeństwa szybciej odpowiadać na ataki i działać efektywniej. Security Copilot jest osadzony w Microsoft Entra, dzięki czemu możesz badać i niwelować ryzyka związane z tożsamością, oceniać tożsamości i dostęp przy użyciu inteligencji opartej na AI oraz szybko kończyć złożone zadania. Copilot w Microsoft Entra zbiera wglądy od Twoich użytkowników, grup, logów logowania, logów audytowych Microsoft Entra i nie tylko – Microsoft
Microsoft zaoszczędził 500 mln dolarów dzięki AI – twierdzi Bloomberg. Posypały się zwolnienia

Bloomberg poinformował, że Microsoft przekazał wewnętrznie, iż w 2024 roku zaoszczędził 500 milionów dolarów dzięki AI. Sztuczna inteligencja przejęła zadania w jego call centers, dzięki czemu firma może zatrudniać mniej ludzi. Miało to miejsce niedługo po tym, jak Microsoft zwolnił 9000 ludzi (w 3. fali zwolnień). W sumie planuje zwolnić 15 tysięcy.
Microsoft był jedną z firm, która przekonywała, że sztuczna inteligencja nie zastąpi ludzi, a jedynie będzie wspomagać ludzkich pracowników w ich zadaniach, dzięki czemu będą oni mogli zrobić więcej w tym samym czasie albo po prostu skupić się na ważnych kwestiach, podczas gdy rutynowe, żmudne zadania wykona za nich AI. Ile w tym prawdy? Dziś sztuczna inteligencja faktycznie pomaga wielu osobom w pracy, ale nie jest jeszcze w stanie zastąpić ludzi na wielu stanowiskach. Z drugiej strony ten proces już się rozpoczął.
Jako pierwszy otwarcie zapowiedział zwolnienia pracowników na rzecz zatrudnienia sztucznej inteligencji Amazon. Firma zatrudnia już ponadto milion robotów, a ludzi – 1,5 miliona. Te liczby za parę lat mogą się odwrócić. Microsoft co prawda nie stwierdził nigdzie, że zastępuje pracowników sztuczną inteligencją, jednak informacja o zaoszczędzeniu pół miliarda dolarów na kosztach operacyjnych call center dzięki AI pośrednio na to wskazuje. W niektórych materiałach firmy mowa też jest o oszczędnościach, jakie klienci Microsoftu mogą osiągnąć, korzystając z agentów AI. Sam Altman z OpenAI porównał je z pracownikami – juniorami.
Informację o oszczędnościach Microsoftu dzięki AI miał przekazać podczas prezentacji Judson Althoff, Chief Commercial Officer. Sztuczna inteligencja miała pozwolić gigantowi nie tylko obciąć koszty, ale też doprowadzić do wzrostu satysfakcji pracowników i klientów – twierdzi anonimowe źródło, na które powołuje się Bloomberg. Microsoft ma wykorzystywać AI do interakcji z mniejszymi klientami, co pozwala mu oszczędzać dziesiątki milionów dolarów. Ponadto sztuczna inteligencja ma tworzyć dla Microsoftu ok. 35% kodu dla nowych produktów.
Jak podaje Bloomberg, Microsoft odmówił komentarza w tej sprawie. Jeśli jednak dane te są prawdziwe, to Microsoft faktycznie zmienia taktykę i jego sztuczna inteligencja już nie tylko wspomaga pracowników, ale także ich realnie zastępuje. Podejście „AI first” nie odnosi się więc już tylko do oprogramowania.
Dzięki optymalizacjom z wykorzystaniem AI firma Microsoft rośnie w siłę, jej przychody w ostatnim kwartale wzrosły o 13%, a Satya Nadella otrzymuje rekordowe wynagrodzenie. Kilka dni temu podano do wiadomości, że CEO Microsoft zarobił 79.106.183 dolarów w roku fiskalnym 2024. To o 63% więcej niż w poprzednim roku. To również więcej niż zarobili szefowie firm Apple, Netflix, Meta, Disney, Spotify czy jakiegokolwiek innego koncernu medialnego (według danych Adweek). Z kolei stosunek wynagrodzenia CEO do wynagrodzenia przeciętnego pracownika w przypadku Satyi Nadelli wyniósł 408:1 i był 3. najwyższym na tej liście – zaraz za Timem Cookiem z Apple (650:1) i Bobem Igerem z Disney (746:1).
Nie lubisz telefonować? Google Gemini zadzwoni za Ciebie

Google wprowadziło funkcję „Have AI check pricing”, dzięki której sztuczna inteligencja Gemini może prowadzić rozmowy telefoniczne w imieniu użytkownika. AI generuje realistyczną mowę i odpowiada błyskawicznie, przez co może brać udział w normalnej rozmowie z osobą po drugiej stronie słuchawki. Funkcja jest już dostępna dla wszystkich użytkowników w Stanach Zjednoczonych z poziomu wyszukiwarki Google.
Gdy użytkownik szuka lokalnych firm (np. „psi fryzjerzy w mojej okolicy”), w wynikach wyszukiwania (w wizytówce firmy) pojawia się nowa opcja „Have AI check pricing”. Po jej wybraniu użytkownik wypełnia formularz z preferowanymi opcjami (np. rasa psa, rodzaje usług, preferowany termin), a agent Gemini dzwoni do firmy, zbiera informacje i dostarcza je w formie tekstowej (raport na SMS lub e-mail).
Agent AI wykonuje połączenia telefoniczne z własnego numeru (nie numeru użytkownika) i dzwoni w ciągu dnia. Firmy mogą zadeklarować, że nie chcą połączeń od Gemini, jednak na funkcjonalność może im w rzeczywistości napędzić większy ruch. Dla użytkowników jest to z kolei wygodne. Nie muszą oni czekać na odebranie połączenia ani rozmawiać przez telefon, jeżeli tego nie lubią albo nie mają czasu. Google ma też ograniczoną liczbę takich rozmów, więc nie można dzwonić do woli.
Opracowanie: Krzysztof Sulikowski