Więcej kontroli nad Copilotem. Nowe narzędzia dla firm. AI News #66

W tym wydaniu AI News:

Więcej kontroli nad Copilotem. Nowe narzędzia dla firm.

W miarę jak Microsoft 365 Copilot staje się stałym elementem codziennej pracy w wielu organizacjach, eksperci IT i bezpieczeństwa stają przed wyzwaniem – jak wdrażać AI pewnie, nie spowalniając innowacji, a jednocześnie z dbałością o ład korporacyjny. Microsoft ogłosił właśnie pakiet nowych usprawnień w zakresie bezpieczeństwa, zarządzania i analityki, które mają ułatwić to zadanie. 

Aktualizacja przewodnika i nowe funkcje ochrony danych 

Microsoft ogłosił aktualizację przewodnika „Secure and Govern Microsoft 365 Copilot”. To cenne źródło wiedzy dla każdej organizacji, dzięki któremu dowiesz się więcej o sposobach na eliminację nadmiarowego udostępniania danych (oversharingu), wdrożenia niezawodnych barier ochronnych oraz spełnienie wymogów regulacyjnych związanych ze sztuczną inteligencją. 

fot.Microsoft

Ponadto, aby zapobiec wyciekom wrażliwych informacji, Microsoft zintegrował Copilota z systemem Data Loss Prevention (DLP) w ramach Microsoft Purview. Nowe funkcje pozwalają administratorom na:  

  • Blokowanie wrażliwych promptów: DLP potrafi wykryć i zablokować zapytania użytkowników zawierające poufne dane (np. nazwy projektów), uniemożliwiając AI udzielenie odpowiedzi na bazie tych danych. 
  • Bezpieczne zapytania sieciowe: funkcja ta chroni przed przesyłaniem wrażliwych typów informacji (SITs) do wyszukiwania internetowego, jednocześnie pozwalając Copilotowi na korzystanie z wewnętrznych zasobów firmy poprzez Work IQ. 
  • Masowe usuwanie zagrożeń: Dzięki narzędziom zarządzania postawą bezpieczeństwa danych (DSPM) administratorzy mogą teraz hurtowo naprawiać lub wyłączać nadmiarowe linki udostępniania w SharePoint, co drastycznie ogranicza ekspozycję danych. 

Wygodę zarządzania zwiększa integracja tych funkcji bezpośrednio w Centrum Administracyjnym Microsoft 365, co pozwala na płynną współpracę zespołów IT i Security. 

Nowe sposoby komunikacji z użytkownikami 

Microsoft rozwija również narzędzie Organizational Messages, które służy do komunikacji z pracownikami. Nowością jest dodanie e-maila jako kanału dostawczego obok powiadomień w systemie Windows czy aplikacji Teams. 

fot. Microsoft 

Wprowadzono też targetowanie oparte na aktywności. Zamiast wysyłać komunikaty do statycznych grup, administratorzy mogą kierować instrukcje lub zachęty do korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji do osób na podstawie ich realnych zachowań w systemie, co pozwala na skuteczniejsze wspieranie pracowników tam, gdzie faktycznie tego potrzebują. 

Głęboki wgląd w wartość AI: Dashboard Copilota 

Dla firm pragnących poznać zwrot z inwestycji Microsoft udostępnił rozszerzony Copilot Dashboard. Pulpit nawigacyjny jest teraz dostępny dla każdego klienta posiadającego co najmniej jedną licencję Microsoft 365 Copilot. 

fot. Microsoft 

Dashboard w odświeżonej wersji oferuje: 

  • Śledzenie satysfakcji: analiza reakcji użytkowników (łapki w górę/w dół) pozwala monitorować trendy zadowolenia w czasie rzeczywistym. 
  • Analiza intencji: nowe metryki kategoryzują prompty według ich celu (np. podsumowanie, tłumaczenie, tworzenie treści) w różnych aplikacjach, takich jak Excel, Outlook czy PowerPoint. Pozwala to zrozumieć, do jakich zadań pracownicy najchętniej wykorzystują AI. 
  • Eksport danych: firmy mogą teraz pobierać zanonimizowane dane z dashboardu do plików CSV, co umożliwia tworzenie własnych, zaawansowanych raportów w zewnętrznych narzędziach analitycznych. 

Microsoft 365 Copilot jako współtwórca w Wordzie na iPhonie

fot.Microsoft

Microsoft ogłosił wprowadzenie nowej funkcji dla użytkowników Worda na iOS. Od teraz posiadacze iPhone’ów mogą korzystać z asystenta Microsoft 365 Copilot jako zintegrowanego współtwórcy bezpośrednio wewnątrz edytora tekstu. Rozwiązanie to pozwala na płynną pracę nad dokumentem bez konieczności przełączania się między różnymi oknami czy aplikacjami, co znacząco usprawnia proces kreatywny. Wcześniej funkcja ta była znana pod nazwą „Tryb agenta” („Agent mode„), jednak obecnie staje się integralną częścią mobilnego Worda. Jak to działa? Głównym zadaniem Copilota w Wordzie jest pomoc w przekształcaniu surowych pomysłów w profesjonalnie wyglądające dokumenty. Dzięki temu, że narzędzie pracuje bezpośrednio w pliku, w czasie rzeczywistym, potrafi ono nie tylko tworzyć i dopracowywać treść, ale również dbać o jej odpowiednie formatowanie. Copilot wykorzystuje wbudowane style programu Word, dzięki czemu struktura i wygląd dokumentu pozostaną spójne, podczas gdy autor może skupić się wyłącznie na przekazie merytorycznym.  

Wcześniej funkcja ta była znana pod nazwą „Tryb agenta” („Agent mode”), jednak obecnie staje się integralną częścią mobilnego Worda. Jak to działa? Głównym zadaniem Copilota w Wordzie jest pomoc w przekształcaniu surowych pomysłów w profesjonalnie wyglądające dokumenty. Dzięki temu, że narzędzie pracuje bezpośrednio w pliku, w czasie rzeczywistym, potrafi ono nie tylko tworzyć i dopracowywać treść, ale również dbać o jej odpowiednie formatowanie. Copilot wykorzystuje wbudowane style programu Word, dzięki czemu struktura i wygląd dokumentu pozostaną spójne, podczas gdy autor może skupić się wyłącznie na przekazie merytorycznym. 

Aby zacząć korzystać z asystenta AI na swoim telefonie z iOS: 

  1. Otwórz aplikację Word na iPhone i zaloguj się na konto z licencją Copilota. 
  1. Stwórz nowy dokument lub wybierz opcję 'Edytuj’ w już istniejącym pliku. 
  1. Stuknij ikonę Copilota, aby otworzyć okno czatu. 
  1. Wpisz swoje polecenie w polu tekstowym. 

Aby uzyskać najlepsze rezultaty, warto formułować precyzyjne prośby, np. prosząc o aktualizację tabeli konkretnymi danymi z wiadomości e-mail. Przydatną funkcją jest możliwość korzystania z zewnętrznych źródeł. Wpisanie ukośnika (/) w oknie czatu pozwala przywołać dane z innych dokumentów, e-maili czy notatek z potkań. Ważna uwaga: Jeśli nie widzisz ikony edycji w czacie, upewnij się, że dokument znajduje się w trybie edycji (ikona ołówka na górnym pasku). 

Warto pamiętać, że praca z asystentem AI wymaga uwagi, ponieważ Copilot wprowadza zmiany bezpośrednio w pliku. Microsoft przewidział jednak mechanizmy zabezpieczające:  

  • Praca na dokumentach współdzielonych: w przypadku plików udostępnianych innym osobom Copilot w Microsoft 365 najpierw wyświetli podgląd zmian na czacie. Zmiany zostaną naniesione na dokument dopiero po zatwierdzeniu ich przez użytkownika. 
  • Cofanie zmian: w każdej chwili możesz skorzystać z funkcji 'Cofnij’ lub przejrzeć poprzednie wersje dokumentu. 
  • Rejestrowanie zmian: Copilot obsługuje tryb śledzenia zmian. Jeśli jest on włączony, wszystkie poprawki naniesione przez AI zostaną zarejestrowane. 

A czego Copilot w Wordzie na iOS jeszcze nie potrafi? Obecnie asystent w wersji mobilnej nie może tworzyć zupełnie nowych plików (działa tylko w otwartym dokumencie) ani dodawać i modyfikować komentarzy. Warto pamiętać, że zmiana akapitu przez AI może spowodować usunięcie przypisanych do niego komentarzy. Ponadto Copilot nie wstawia obrazów bezpośrednio do tekstu – aby wygenerować grafikę, należy tymczasowo wyłączyć funkcję edycji w czacie. 

Nowa funkcja współtworzenia jest już dostępna dla wszystkich użytkowników aplikacji Word na iOS, którzy posiadają aktywną licencję Microsoft 365 Copilot. 

Microsoft wycofuje Copilota z ważnej aplikacji w Windows 11 

fot. Phantomofearth/x.com 

Microsoft rozpoczął wdrażanie istotnych zmian w sposobie prezentacji sztucznej inteligencji w systemie Windows 11. Najnowsza aktualizacja wersji zapoznawczej Notatnika przynosi rezygnację z przycisku Copilot oraz usunięcie innych odniesień do sztucznej inteligencji. Postrzegane jest to jako realizacja wcześniejszych obietnic firmy dotyczących poprawy komfortu użytkowania systemu, a także chęć kojarzenia Copilota z rozwiązaniami dla firm. 

Zgodnie z zapowiedziami z początku roku Microsoft planuje naprawić kluczowe aspekty Windows 11, reagując na prośby użytkowników o m.in. ruchomy pasek zadań, lepszą kontrolę nad aktualizacjami czy pozbycie się rzadziej używanych funkcji. Równie głośne były postulaty o bardziej wyważone podejście do implementacji Copilota. Efekty tego widzimy w najnowszej wersji Notatnika dla uczestników programu Windows Insider. 

W wersji 11.2512.28.0 z edytora tekstu zniknął przycisk Copilota, a w jego miejsce pojawiła się dedykowana ikona „Narzędzi do pisania” („Writing Tools”) przedstawiająca błyszczące pióro. Po kliknięciu nowej ikony użytkownik otrzymuje listę konkretnych funkcji: przeredagowywania, podsumowywania oraz zmiany tonu tekstu. Zmiana ta ma na celu pomóc użytkownikom lepiej zrozumieć przeznaczenie tych narzędzi, bez narzucania ogólnej marki asystenta AI. 

Warto tu zauważyć, że aktualizacja wcale nie pozbywa się sztucznej inteligencji z Notatnika, a jedynie wycofuje z tej funkcjonalności markę „Copilot”. Niewykluczone, że poprzez ten ruch Microsoft chce osłabić kojarzenie tej nazwy z funkcjami konsumenckimi, a skupić ją na usłudze Microsoft 365 Copilot i innych rozwiązaniach komercyjnych. 

Co jeszcze się zmieniło w Notatniku? Modyfikacje objęły także sekcję ustawień aplikacji. Dotychczasowa zakładka „Funkcje AI” została przemianowana na „Funkcje zaawansowane”. Wprowadzono też pojedynczy przełącznik, który pozwala całkowicie wyłączyć doświadczenia oparte na sztucznej inteligencji. W tej funkcji Microsoft inspirował się chyba Mozillą, która w niedawnej aktualizacji Firefoxa wprowadziła taki przełącznik dla całej przeglądarki. 

Copilot w Word z nowymi narzędziami do edycji i automatyzacji  

fot. Microsoft 

Microsoft ogłosił wprowadzenie przełomowych aktualizacji dla Copilota w Wordzie. Nowości te znacząco wykraczają poza ramy prostej współpracy z AI, skupiając się na obsłudze złożonych zadań strukturalnych, zachowaniu integralności formatowania oraz pełnej przejrzystości procesu edycji. 

Od debiutu w 2023 roku Microsoft 365 Copilot stał się integralną częścią edytora Word. Kamieniem milowym było wprowadzenie w 2025 roku tzw. Trybu agenta (Agent Mode), który pozwolił sztucznej inteligencji na realizację wieloetapowych operacji wewnątrz aplikacji – od tworzenia szkiców, przez korektę, aż po finalne dopracowanie dokumentu. 

Najnowsza aktualizacja idzie o krok dalej, wprowadzając narzędzia niezbędne w profesjach wymagających najwyższej skrupulatności. Najważniejszym elementem aktualizacji jest natywne wsparcie dla funkcji śledzenia zmian. Zapewnia ona: 

  • Transparentność: wszystkie poprawki nanoszone przez AI są teraz domyślnie widoczne. Użytkownik może bezpośrednio przez Copilota uruchomić tryb śledzenia, co zapewnia pełną audytowalność i drobiazgową kontrolę nad wprowadzanymi modyfikacjami. 
  • Zarządzanie komentarzami: Copilot potrafi teraz dodawać, czytać i odpowiadać na komentarze. Są one zakotwiczone w konkretnych fragmentach tekstu, co pozwala zespołom utrzymać pełny kontekst dyskusji podczas pracy grupowej. 
fot. Microsoft 

Copilot w Wordzie weźmie też na siebie żmudne zadania formatowania, które do tej pory wymagały ręcznej ingerencji, wliczając w to: 

  • Spis treści: asystent potrafi tworzyć i aktualizować spisy treści w oparciu o wbudowane style nagłówków, dbając o ich synchronizację w miarę rozrastania się dokumentu. 
  • Elementy dynamiczne: AI zarządza teraz nagłówkami, stopkami, kolumnami oraz marginesami. Obsługuje też pola dynamiczne, takie jak numeracja stron czy daty, które odświeżają się automatycznie po edycji tekstu. 
  • Komunikaty o postępie: Przy realizacji złożonych, wieloetapowych poleceń Copilot wyświetla aktualizacje w czasie rzeczywistym, informując użytkownika o aktualnie wykonywanych operacjach. 

Microsoft wyjaśnia, że nowe funkcje zostały zaprojektowane z myślą o sektorach prawnym, finansowym i compliance. W tych branżach integralność dokumentów i historia zmian są niepodważalnymi wymogami. Nowe możliwości opierają się na warstwie inteligencji Work IQ, która personalizuje odpowiedzi Copilota pod kątem specyfiki danej organizacji. Całość działa wewnątrz bezpiecznego środowiska Microsoft 365, co gwarantuje ochronę danych, zachowanie etykiet wrażliwości i przestrzeganie zasad dot. zapobiegania utracie danych (DLP). 

Co z dostępnością tych udogodnień? Nowe funkcje są obecnie wdrażane dla użytkowników systemu Windows korzystających z programu Frontier w Office Insiders Beta Channel. Gigant z Redmond zapowiedział, że wsparcie dla wersji przeglądarkowej (Web) oraz systemu Mac zostanie dodane w najbliższej przyszłości. 

Nowe funkcje Copilota w Edge. Zmiany w aktualizacji 147.0.3912.60 

fot. Microsoft 

Microsoft udostępnił najnowszą aktualizację swojej przeglądarki. Wersja 147.0.3912.60, wydana 10 kwietnia 2026 roku w kanale Stable, to kolejny krok w integracji sztucznej inteligencji z codziennym przeglądaniem internetu. Aktualizacja skupia się na poprawie komfortu pracy, bezpieczeństwie oraz wprowadzeniu bardziej spójnego systemu ustawień AI. 

W najnowszej wersji Microsoft Edge (147.0.3912.60) w kanale Stable znalazło się kilka ważnych zmian związanych z Copilotem, a Microsoft zapowiedział dodatkowo nowości na przyszły miesiąc: 

  • Odświeżona strona nowej karty Copilota (Copilot New Tab Page). Nowa karta została zaprojektowana tak, aby stać się centrum dowodzenia użytkownika. Z poziomu jednego pola wyszukiwania można teraz nie tylko przeszukiwać sieć, ale także korzystać z czatu i sugerowanych akcji asystenta. Strona oferuje również dostęp do spersonalizowanych wiadomości oraz treści związanych z pracą. Funkcja ta jest obecnie w fazie publicznych testów, a jej pełna dostępność planowana jest na maj 2026. 
  • Copilot w Czytniku immersyjnym. Użytkownicy systemu Windows zyskali potężne narzędzie wewnątrz Czytnika immersyjnego. Do paska narzędzi dodano funkcje Copilota, które pozwalają na błyskawiczne podsumowanie treści, wyjaśnienie trudnych pojęć oraz prowadzenie czatu na temat czytanego tekstu -0 wszystko to bez wychodzenia z trybu skupienia. 
  • Nowa strona ustawień AI. Microsoft zapowiedział na maj uporządkowanie opcji związanych ze sztuczną inteligencją. Wszystkie funkcje Copilota zostaną przeniesione na jedną, wspólną stronę ustawień AI. Zmiana ta ma charakter kontrolowanego wdrażania, co oznacza, że niektórzy użytkownicy zobaczą ją nieco później. 
  • Aktualizacja doświadczenia Microsoft 365 Copilot Chat. Zmodernizowano wewnętrzną stronę kontenera obsługującą czat usługi Microsoft 365 Copilot na pasku bocznym. Microsoft ostrzega jednocześnie przed blokowaniem wewnętrznych adresów URL (takich jak edge://), gdyż może to prowadzić do błędów i wyłączenia funkcji czatu w panelu bocznym. 
  • Nowa reguła dla administratorów. Wprowadzono m.in. dedykowaną regułę CopilotNewTabPageEnabled, która pozwala organizacjom na decydowanie o dostępności strony nowej karty Copilota w ich środowiskach pracy. Doświadczenie zostało wydane w publicznej wersji zapoznawczej i można nim zarządzać w Microsoft 365 Admin Center. 

Gigant poinformował ponadto w changelogu, że zaczyna wycofywać Kolekcje, przenosi doświadczenie Workspaces do ulepszonej architektury V2, wycofuje funkcję tworzenia niestandardowego hasła głównego w ustawieniach, a także rozszerza wsparcie dla Microsoft Purview Information Protection (MIP), wprowadzając zaawansowane mechanizmy ochrony przed utratą danych (DLP) również dla usługi Outlook on the web (OWA), co pozwala administratorom na jeszcze skuteczniejsze zabezpieczanie firmowej poczty i dokumentów przed nieautoryzowanym dostępem lub udostępnianiem. 

OpenAI z rekordowym finansowaniem. Oficjalna zapowiedź superaplikacji AI 

fot. OpenAI 

OpenAI oficjalnie ogłosił zamknięcie najnowszej rundy finansowania, zabezpieczając zobowiązania kapitałowe w wysokości 122 miliardów dolarów. To wydarzenie nie tylko ustanawia nowy rekord w historii prywatnego pozyskiwania funduszy, ale także niemal potraja poprzedni sukces firmy z kwietnia 2025 r., gdy zebrała 40 miliardów dolarów. Ponadto startup zarabia teraz więcej w ciągu miesiąca, niż jeszcze niedawno w ciągu kwartału, a także jest najszybciej rosnącą platformą technologiczną w historii. Przedsiębiorstwo odniosło się też do planów budowy superaplikacji AI. 

Najwyższa w historii runda finansowania i kolejne sukcesy OpenAI 

OpenAI pobił rekord w prywatnym pozyskiwaniu funduszy. Ostatnia runda finansowania, w której zgromadził 122 miliardów, jest najwyższą w historii. Obecna wycena spółki po dofinansowaniu osiągnęła oszałamiający poziom 852 miliardów dolarów, co stawia OpenAI w zupełnie innej lidze niż jej najwięksi konkurenci, tacy jak Anthropic, wyceniany niedawno na 380 miliardów dolarów przy znacznie skromniejszej rundzie finansowej. 

Za tym gigantycznym zastrzykiem gotówki stoi szeroka koalicja światowych liderów technologicznych oraz instytucji finansowych, wliczając w to gigantów takich jak Amazon, NVIDIA, SoftBank i Microsoft, a także fundusze a16z, D. E. Shaw Ventures, MGX oraz TPG. Po raz pierwszy w historii firmy otwarto również drzwi dla inwestorów indywidualnych, którzy poprzez kanały bankowe wpłacili ponad 3 miliardy dolarów. Zapowiedziano też, że OpenAI wejdzie w skład funduszy ETF zarządzanych przez ARK Invest, co umożliwi jeszcze szerszej grupie inwestorów udział w tworzeniu ery sztucznej inteligencji. Równolegle startup rozszerzył swoją odnawialną linię kredytową, wspieraną przez konsorcjum największych banków świata, do blisko 4,7 miliarda dolarów, co zapewnia mu dodatkową elastyczność operacyjną. 

Gwałtowny wzrost wyceny znajduje odzwierciedlenie w niezwykle dynamicznych wynikach operacyjnych. OpenAI utrzymuje pozycję najszybciej rosnącej platformy technologicznej w historii, dążąc obecnie do osiągnięcia miliarda aktywnych użytkowników tygodniowo. Pod względem finansowym firma wykazuje dynamikę przychodów 4-krotnie większą niż Alphabet (Google) czy Meta w czasach ich największego rozkwitu. 

Podczas gdy pod koniec 2024 r. OpenAI kwartalnie generował miliard dolarów, obecnie miesięczne przychody osiągnęły już poziom 2 miliardów dolarów. Kluczowym czynnikiem tego wzrostu staje się sektor biznesowy – przychody z usług dla przedsiębiorstw, np. Microsoft 365 Copilot – stanowią już ponad 40% całkowitych wpływów, a przewiduje się, że do końca 2026 r. zrównają się one z przychodami z rynku konsumenckiego. 

Superaplikacja AI oficjalnie zapowiedziana 

Co dalej? Najbardziej ambitnym planem na przyszłość jest stworzenie zunifikowanej superaplikacji AI, o której wspominaliśmy już wcześniej na CentrumXP. Teraz startup odniósł się do niej oficjalnie w dłuższym komunikacie. 

Właśnie dlatego budujemy zunifikowaną superaplikację AI. Podczas gdy modele stają się coraz potężniejsze, czynnik ograniczający przesuwa się z inteligencji na użyteczność. Użytkownicy nie chcą rozłączonych narzędzi. Chcą pojedynczego systemu, który rozumie intencje, podejmuje działania i operuje w aplikacjach, danych i przepływach pracy. Nasza superaplikacja połączy ChatGPT, Codex, przeglądanie i szersze możliwości agentowe w jednym doświadczeniu agent-first. 
 
To nie tylko uproszczenie produktu. To strategia dystrybucji i wdrażania. Unifikując nasze powierzchnie, możemy przełożyć osiągnięcia w możliwościach modeli bezpośrednio na adaptację i zaangażowanie użytkownika. Nasza skala konsumencka staje się frontowymi drzwiami dla użycia korporacyjnego, jako że znajomość z życia codzienne go napędza adaptacje w pracy. W tym samym czasie powierzchnia pojedynczego produktu pozwala nam usprawniać [rzeczy] szybciej, dostarczać bardziej spójnie i przechwytywać większą wartość generowaną przez przepływy pracy agentów. 
 
Efektem jest ściśle zintegrowany system: infrastruktura, która umożliwia inteligencję, inteligencja, która napędza agenty, oraz produkty, które sprawiają, że te agenty stają się użyteczne na skalę globalną. 
 
Chwile, takie jak ta, nie zdarzają się często. W poprzednich generacjach rynki kapitałowe pomagały budować systemy, które zdefiniowały nowoczesne ekonomie – od elektryczności, po internet. To znów ten rodzaj momentu. Wdrożony dziś kapitał pomaga budować warstwę infrastruktury dla samej inteligencji. Z czasem ta wartość popłynie z powrotem do gospodarki, do firm, do społeczności i w coraz większym stopniu do poszczególnych osób. 
 
Budujmy – czytamy w oficjalnym komunikacie OpenAI. 

ChatGPT za 100 dolarów miesięcznie. Tańsza subskrypcja Pro 

fot. OpenAI 

OpenAI oficjalnie zaprezentował nowy próg subskrypcji, który ma stanowić kompromis między popularnym planem Plus a kosztownym wariantem Pro. Nowa oferta za 100 dolarów miesięcznie to bezpośrednia odpowiedź na prośby deweloperów i zaawansowanych użytkowników, którzy dużo korzystają z funkcji AI. 

Od zeszłego roku płatna oferta OpenAI dla klientów indywidualnych opierała się na trzech progach cenowych: planie Go (8 USD lub 34,99 zł/mies.), Plus (20 USD lub 99,99 zł/mies.) oraz Pro (200 USD lub 999,99 zł/mies.). Ta ostatnia kwota była jednak dla wielu osób zaporowa. Padła więc decyzja o wprowadzeniu tańszego wariantu subskrypcji Pro, które ma na celu udostępnienie potężnych narzędzi szerszemu gronu odbiorców potrzebujących większej wydajności niż w pakiecie Plus, ale nie mogą sobie pozwolić na wydatek rzędu 200 dolarów miesięcznie. 

Od czwartku (9 kwietnia) subskrypcja ChatGPT Pro występuje w dwóch wariantach, które różnią się przede wszystkim limitami zużycia zasobów: 

  • Wariant 100 USD lub 439 zł/mies.: oferuje 5-krotnie większe limity niż standardowy ChatGPT Plus. 
  • Wariant 200 USD lub 999,99 zł/mies.: zapewnia 20-krotnie większe limity w porównaniu do planu Plus. 

fot. OpenAI 

Niezależnie od wybranej ceny użytkownicy obu planów Pro otrzymują dostęp do najbardziej zaawansowanych funkcji sztucznej inteligencji, w tym: 

  • Zaawansowane wnioskowanie dzięki modelowi GPT-5.4 Pro. 
  • Maksymalne limity dla zadań Codex. 
  • Nielimitowany dostęp do modelu GPT-5.3 oraz przesyłania plików. 
  • Szybsze i nieograniczone generowanie obrazów. 
  • Dostęp do trybu agenta oraz funkcji Deep Research. 
  • Maksymalną pamięć i okno kontekstowe. 
  • Rozszerzone możliwości w zakresie projektów, zadań i własnych modeli GPT. 
  • Wczesny dostęp do nowych funkcji w ramach Research preview. 

Aby uczcić premierę nowego planu, OpenAI ogłosił czasową promocję dla użytkowników wariantu za 100 dolarów (439 zł). Do 31 maja ich limity w usłudze Codex zostaną podwojone: zamiast standardowego 5-krotnego mnożnika, otrzymają oni aż 10-krotnie większy dostęp niż użytkownicy Plus. 

Ponadto zaszły modyfikacje w dotychczasowych ofertach. Co się zmieniło? W czwartek zakończyła się promocja na Codex dla subskrybentów planu Plus. OpenAI modyfikuje sposób korzystania z tego narzędzia w najtańszym płatnym planie, stawiając na większą liczbę sesji rozłożonych w ciągu całego tygodnia, zamiast możliwości prowadzenia bardzo długich sesji w jednym dniu. 

Firma przekazała również, że Codex oferuje obecnie największą moc obliczeniową w przeliczeniu na dolara, wyprzedzając konkurencyjne rozwiązanie Claude Code od Anthropic. Narzędzie to cieszy się rosnącą popularnością. Według oficjalnych danych z Codex korzystają już ponad 3 miliony użytkowników tygodniowo na całym świecie.