🟣Claude w Microsoft 365. Nowy standard pracy z dokumentami
🟣Copilot w OneNote. AI przeanalizuje twoje zdjęcia i tabele
🟣Microsoft wprowadza agenta prawnego do Worda
🟣Copilot Cowork z aplikacją na Androida i iOS oraz nowymi funkcjami AI
🟣Microsoft wzmacnia ochronę AI przed premierą. Umowy z rządami USA i UK
🟣OpenAI nie chce zastąpić ludzi sztuczną inteligencją
🟣GPT-5.5 Instant. Bardziej pamiętliwy wariant w ChatGPT i Microsoft 365 Copilot
🟣Duża aktualizacja serii GPT‑Realtime. Nowe modele dla agentów głosowych
🟣Mocny debiut GPT-5.5-Cyber. Demokratyzacja obrony opartej na AI
🟣AI jest świadoma? Niezwykłe spostrzeżenie prof. Richarda Dawkinsa

fot. Microsoft
Microsoft zaprezentował obszerną listę usprawnień dla subskrybentów usługi Microsoft 365 Copilot. Zmiany z ostatniego miesiąca obejmują zarówno nowe możliwości dla użytkowników końcowych w popularnych aplikacjach biurowych, jak i zaawansowane narzędzia kontrolne dla administratorów IT.
Kwietniowe aktualizacje Copilota w Microsoft 365 koncentrującą się na większej swobodzie wyboru, zaawansowanej analityce i głębokiej integracji między aplikacjami. Najważniejsze nowości dla użytkowników to wprowadzenie modeli GPT-5.5, Anthropic Claude i MAI-Image-2, wsparcie dla języka Python oraz trybu planowania w Excelu, a także nowa fala funkcji w Copilot Notebooks, umożliwiająca m.in. tworzenie prezentacji i dokumentów prosto z notatek. Usprawnienia nie ominęły również aplikacji Teams (delegowanie połączeń), Outlook (szkicowanie bezpośrednio w oknie edycji) oraz PowerPoint (nowe opcje generowania obrazów i uziemienie w zewnętrznych witrynach WWW).
Microsoft rozwija także narzędzia kontrolne dla administratorów. Wprowadzono precyzyjne raportowanie aktywności z podziałem na dni oraz segmentację tzw. „Power Users” w dedykowanym panelu dashboardu. Zarządzanie Copilotem staje się również bardziej przewidywalne dzięki nowym mechanizmom bilingowym oraz rozszerzonym kanałom komunikacji wewnętrznej w centrum administracyjnym, co pozwala na lepsze dopasowanie narzędzi AI do potrzeb organizacji.
GPT-5.5 i generator obrazów ChatGPT Images 2.0
Zgodnie z przewidywaniami, zaledwie cztery dni po swojej premierze, model językowy GPT-5.5 oraz model generowania obrazów ChatGPT Images 2.0 trafiły do flagowych aplikacji pakietu Microsoft 365 (Word, Excel, PowerPoint) oraz na platformę Copilot Studio. Główna nowość od OpenAI, występująca tu pod nazwą GPT-5.5 Thinking (lub Reasoning), wprowadza nową jakość w zakresie głębokiej analizy danych i automatyzacji wieloetapowych procesów, natomiast zaktualizowany generator graficzny pozwala na jeszcze bardziej precyzyjne tworzenie treści wizualnych bezpośrednio w prezentacjach. Dzięki współpracy z Work IQ użytkownicy mogą liczyć na znacznie bardziej adekwatne i kompletne wyniki, co czyni Copilota narzędziem gotowym na najbardziej skomplikowane wyzwania biznesowe.

Odświeżona aplikacja mobilna i lepsze uziemienie danych
Aplikacja mobilna Microsoft 365 Copilot zyskała nowy wygląd zgodnie z podejściem „chat-first”, który jest bardziej intuicyjny i nowoczesny dzięki stylistyce „liquid glass” przypominającej nowy język designu Apple’a. Użytkownicy mogą teraz korzystać z formatowania tekstu w promptach oraz łatwiejszego podglądu cytowań.

Ponadto w Copilot Pages wprowadzono funkcję Work IQ, która pozwala na generowanie interaktywnych wizualizacji i dashboardów bezpośrednio na stronie, z możliwością dalszej edycji w App Builderze.

Wielka fala aktualizacji dla Copilot Notebooks
Notesy Copilota otrzymują szereg funkcji usprawniających współpracę i naukę. Użytkownicy mogą teraz odwoływać się do zawartości w SharePoint i OneNote, tworzyć mapy myśli i narzędzia do nauki, a także generować całe prezentacje PowerPoint oraz dokumenty Worda bezpośrednio z treści zgromadzonych w notesie, co pozwala na błyskawiczne przejście od fazy researchu do gotowego projektu.

Tryb planowania i obsługa języka Python w Excelu
Praca z arkuszami kalkulacyjnymi staje się bardziej transparentna dzięki Trybowi planowania (ang. „Plan mode”). Funkcja ta pozwala Copilotowi przedstawić krok po kroku planowane zmiany w danych, zanim zostaną one faktycznie wprowadzone. Copilot w Excelu zaczął też wspierać język Python, co umożliwia wykonywanie zaawansowanych analiz danych, tworzenie skomplikowanych wizualizacji i czyszczenie zestawów informacji przy użyciu profesjonalnych bibliotek programistycznych.

Edycja obrazów i uziemienie w stronach WWW w PowerPoint
Copilot w PowerPoint pozwala teraz na wybór konkretnego modelu do generowania grafik (np. GPT-Image lub Flux). Wprowadzono także model Microsoft AI Image 2 (MAI-Image-2) w trybie Efficient, który przyspiesza proces edycji i poprawia jakość wizualną slajdów. Przydatną nowością jest też możliwość wskazywania publicznych stron internetowych jako źródeł danych, co pozwala na budowanie prezentacji w oparciu o aktualne informacje z sieci bez konieczności ręcznego kopiowania treści.

Anthropic Claude dostępny w aplikacji Word
Użytkownicy Copilota w Wordzie zyskali większą elastyczność w wyborze modelu sztucznej inteligencji. Obok modeli OpenAI teraz dostępny jest również model Claude od firmy Anthropic. Pozwala to zespołom na korzystanie z preferowanych stylów pracy różnych dużych modeli językowych (LLM) podczas redagowania i edycji dokumentów wewnątrz bezpiecznego środowiska Microsoft 365.

Delegowanie połączeń i tłumaczenie konsekutywne w Teams
Microsoft Teams otrzymał funkcję delegowania połączeń, dzięki której Copilot może odbierać połączenia w imieniu użytkownika, zbierać kontekst i pomagać w podjęciu decyzji o ich odebraniu. Dodatkowo narzędzie Microsoft TeamsInterpreter wzbogaciło się o tryb tłumaczenia konsekutywnego. Tłumaczenie to następuje po zakończeniu wypowiedzi przez mówcę, co sprzyja bardziej naturalnej dynamice rozmów dwujęzycznych.
Gotowe podpowiedzi AI w OneDrive i SharePoint
Przeglądanie plików w OneDrive i SharePoint stało się łatwiejsze dzięki sugerowanym akcjom Copilota. Tuż obok podglądu pliku pojawiają się gotowe prompty, takie jak „podsumuj dokument” czy „wygeneruj FAQ”. Ma to na celu obniżenie bariery wejścia dla nowych użytkowników i przyspieszenie codziennych zadań związanych z analizą zawartości plików.

Przesyłanie agentów do Agent Store
Dzięki Agent Builderowi twórcy mogą teraz wysyłać stworzone przez siebie agenty AI do zatwierdzenia przez administratorów. Po akceptacji trafiają one do wewnętrznego katalogu organizacji („Built by your org”) w Agent Store, gdzie mogą być łatwo odkrywane i instalowane przez innych pracowników, co pozwala na bezpieczne skalowanie automatyzacji w firmie.

Pisanie pierwszych wersji szkiców w Outlooku
Nowy Outlook pozwala Copilotowi pisać pierwsze szkice wiadomości bezpośrednio w oknie edycji. Microsoft 365 Copilot może teraz zadawać pytania wyjaśniające dotyczące celu lub tonu wiadomości i na bieżąco aktualizować tekst w odpowiedzi na wskazówki użytkownika. Eliminuje to potrzebę kopiowania treści z bocznego panelu czatu.

fot. Microsoft
OneNote przeanalizuje twoje tabele i zdjęcia
Najnowsza aktualizacja OneNote przełamuje dotychczasowe bariery tekstowe, umożliwiając Copilotowi pełną analizę treści multimedialnych i strukturalnych, takich jak obrazy, tabele, pismo odręczne oraz tagi zadań. Dzięki temu użytkownicy mogą teraz prowadzić naturalny dialog ze sztuczną inteligencją, uzyskując precyzyjne odpowiedzi oparte na kontekście całej strony notatek – od weryfikacji statusu list „To-Do”, po wyciąganie wniosków z wklejonych zrzutów ekranu czy planów podróży. Nowe funkcjonalności są już wdrażane dla posiadaczy licencji Microsoft 365 Copilot korzystających z aktualnych wersji aplikacji na systemach Windows, Mac oraz iOS.
Raportowanie dzienne i klasyfikacja „Power Users”
Administratorzy otrzymali nowe narzędzia analityczne w Copilot Dashboard. Możliwy jest teraz eksport danych o użyciu w ujęciu dziennym (z ostatnich 28 dni), co ułatwia szybkie podejmowanie decyzji o tym, komu przypisać licencje Microsoft 365 Copilot. Nowa sekcja „Power users insights” klasyfikuje pracowników na grupy (np. power, habitual, novice), pomagając zidentyfikować liderów adopcji technologii wewnątrz firmy.

Zarządzanie rozliczeniami i nowe opcje komunikatów organizacyjnych
Centrum administracyjne Microsoft 365 wprowadziło nową metodę rozliczania usług Copilota opartych na faktycznym zużyciu (ang. „pay-as-you-go”). Organizacje mogą teraz ustawić przedpłacone pakiety zasobów (ang. „prepaid capacity pack credits”) jako jedyne źródło finansowania tych funkcji. Dzięki nowym zasadom zarządzania pakietami administratorzy zyskują pewność, że koszty będą pokrywane wyłącznie z dostępnych wcześniej środków, co niweluje ryzyko nieprzewidzianych opłat i ułatwia utrzymanie wydatków w ramach założonego budżetu.
Claude w Microsoft 365. Nowy standard pracy z dokumentami

Anthropic poinformował o ogólnej dostępności asystenta Claude w najpopularniejszych aplikacjach biurowych pakietu Microsoft 365. Nowa integracja pozwala na płynną pracę z dokumentami, arkuszami, prezentacjami i e-mailami przy zachowaniu pełnego kontekstu rozmowy podczas przechodzenia z jednego programu do drugiego.
Już od paru miesięcy wiadomo, że technologia OpenAI nie jest jedyną, która napędza funkcje sztucznej inteligencji w pakiecie Microsoft 365. Użytkownicy zyskali możliwość wyboru alternatywnych modeli, wliczając w to Claude od Anthropic. Teraz ich dostępność jest o wiele szersza. Co dokładnie one potrafią i kto może ich używać?
Modele rozwijane przez Anthropic, takie jak Claude, wyróżniają się umiejętnością „podążania” za użytkownikiem. Asystent dostępny w ramach płatnych planów przenosi historię i ustalenia z danej sesji między różnymi aplikacjami. Oznacza to przykładowo, że proces rozpoczęty od analizy wątku w Outlooku może zostać płynnie kontynuowany podczas tworzenia briefu w programie Word, budowania modelu finansowego w Excelu, aż po finalizację w formie prezentacji PowerPoint.
Claude dla aplikacji Excel, PowerPoint i Word jest już ogólnodostępny, a Claude dla aplikacji Outlook znajduje się w publicznej becie. Gdy Claude przechodzi między twoimi aplikacjami Microsoft, przenosi on pełen kontekst twojej konwersacji – poinformował Anthropic na LinkedIn.
Jakie są kluczowe funkcje i zastosowania Claude w Microsoft 365? Integracja została zaprojektowana z myślą o kompleksowych procesach biznesowych. Do najważniejszych możliwości należą:
- Budowanie modeli na podstawie treści: Claude potrafi wyciągnąć dane z dokumentu tekstowego w Wordzie i na ich podstawie stworzyć w Excelu rozbudowany model z aktywnymi formułami na wielu kartach.
- Inteligentne zarządzanie pocztą: narzędzie pomaga w segregowaniu wiadomości Outlooka, wskazuje priorytety i przygotowuje szkice odpowiedzi, które automatycznie uwzględniają kontekst załączonych dokumentów.
- Praca na szablonach: asystent respektuje style nagłówków, wzorce slajdów oraz strukturę numeracji danej organizacji. Dzięki temu generowane treści są zgodne z identyfikacją wizualną firmy.
- Tworzenie „umiejętności”: powtarzalne i sprawdzone procesy pracy mogą być zapisywane jako dedykowane umiejętności (ang. „skills”), z których może korzystać cały zespół we wszystkich czterech aplikacjach.
Anthropic kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo i nadzór nad działaniami sztucznej inteligencji. Integracja została skonstruowana tak, aby nie wysyłać żadnych treści bez ostatecznej zgody użytkownika. Szkice wiadomości e-mail czy zaproszenia kalendarzowe otwierają się w natywnych oknach Outlooka i czekają na kliknięcie przycisku „Wyślij”. Z kolei w arkuszach Excela wszelkie zmiany wprowadzane przez AI są wyraźnie podświetlone, zaś w Wordzie system korzysta z trybu śledzenia zmian, co pozwala na szybką weryfikację każdej edycji.
Claude dla Microsoft 365 oferuje szerokie opcje integracji chmurowej. Nie jest to opcja wbudowana w selektor modeli Copilota w Microsoft 365. Zamiast tego firmy mogą korzystać z narzędzia poprzez Microsoft Foundry, Amazon Bedrock lub Google Cloud Vertex AI. Rozwiązanie wspiera też obsługę zewnętrznych łączników danych oraz umożliwia interakcję za pomocą głosu (dyktowanie) obok standardowego wpisywania promptów.
Dzięki zachowaniu standardów bezpieczeństwa korporacyjnego nowa usługa działa w ramach istniejących struktur zgodności (ang. compliance) danej organizacji, co ma ułatwić szybką adopcję narzędzia w sektorze przedsiębiorstw.
Copilot w OneNote. AI przeanalizuje twoje zdjęcia i tabele

Microsoft wprowadza kolejne usprawnienia Copilota w aplikacji OneNote. Choć integracja asystenta AI z tym cyfrowym notesem rozpoczęła się jeszcze w kwietniu 2023 r., gigant z Redmond sukcesywnie rozszerza jego możliwości, wykraczając poza proste przetwarzanie tekstu. Sztuczna inteligencja potrafi teraz interpretować zdjęcia, tabele, pismo odręczne i nie tylko. Radzi sobie też lepiej ze statusem zadań.
Copilot w OneNote opierał dotąd swoje analizy i odpowiedzi głównie na treściach zapisanych jako zwykły tekst. Użytkownicy cyfrowego notesu wykorzystują jednak aplikację w znacznie szerszym zakresie, przechowując dane w formie tabel, zdjęć czy tagów. Najnowsza aktualizacja OneNote rozwiązuje ten problem, umożliwiając asystentowi zrozumienie bogatej zawartości notatek.
W Microsoft OneNote możecie używać Copilota, by wnioskował w oparciu o wasze notatki w celu podsumowania treści, wydobycia kluczowych wglądów i rozwijania waszych pomysłów. Ulepszyliśmy sposób, w jaki Copilotodpowiada na wasze zapytania w OneNote, ułatwiając mu interakcje z waszymi notatkami przy użyciu naturalnego, codziennego języka – wyjaśnił Microsoft w oficjalnym komunikacie.
Nowa wersja Copilota potrafi teraz znacznie lepiej interpretować zawartość notesów programu OneNote, wykraczającą poza tekst wpisany na klawiaturze. Obejmuje to m.in.:
- Tagi notatek (np. znaczniki zadań do wykonania).
- Obrazy i zrzuty ekranu.
- Tabele z danymi.
- Pismo odręczne.
Dzięki uwzględnieniu tych danych odpowiedzi asystenta stają się bardziej precyzyjne i osadzone w kontekście. Pozwala to na prowadzenie naturalnej rozmowy z AI i zadawanie pytań uzupełniających bez konieczności każdorazowego doprecyzowania, o jakie elementy strony nam chodzi.
Wcześniej Copilot nie potrafił rozróżnić np. odznaczonych zadań od tych jeszcze niewykonanych, a tabele i obrazy pozostawały dla niego nieczytelne. Obecnie analizuje on pełen zakres treści na stronie, co pozwala na generowanie głębszych spostrzeżeń.
Jak to wykorzystać w praktyce? Microsoft podaje przykład planowania podróży. Jeśli na stronie w OneNote znajduje się tabela z planem wycieczki oraz zdjęcia rezerwacji czy atrakcji, użytkownik może zapytać: Biorąc pod uwagę plan podróży i szczegóły rezerwacji na tej stronie, czy są jakieś aktywności lub rezerwacje, które mogłem pominąć? Copilot przeanalizuje teraz wszystkie te elementy jednocześnie, by udzielić rzetelnej odpowiedzi.
Aktualizacja rozszerzająca funkcje asystenta w OneNote jest obecnie wdrażana dla użytkowników posiadających licencję Microsoft 365 Copilot (w wersji Premium lub Basic). Aby skorzystać z nowych możliwości, wymagane są następujące wersje aplikacji:
- OneNote na Windows: wersja 2601 (kompilacja 19628.20128) lub nowsza.
- OneNote na Mac i iOS: wersja 16.106 (kompilacja 26020821) lub nowsza.
Microsoft wprowadza agenta prawnego do Worda

Microsoft ogłosił niecodzienne rozszerzenie możliwości sztucznej inteligencji w programie Word. W ramach programu Frontier w Stanach Zjednoczonych zadebiutował Legal Agent. Jest to narzędzie zaprojektowane specjalnie dla prawników i działów prawnych, które ma wspierać ich w codziennej pracy z kontraktami i dokumentacją procesową.
Co prawda już od kilku lat Microsoft 365 Copilot oferuje ogólne wsparcie w tworzeniu treści, to jednak nowa funkcja została zbudowana od podstaw z myślą o rygorystycznych standardach branży prawniczej. Przy tworzeniu agenta prawniczego brali udział legal engineerzy, co pozwoliło na odzwierciedlenie rzeczywistych procesów negocjacyjnych i analitycznych wewnątrz cyfrowego środowiska.
Największą innowacją w rozszerzeniu Legal Agent jest sposób, w jaki modyfikuje on dokumenty. Zamiast polegać wyłącznie na modelach językowych (LLM) do generowania zmian, narzędzie wykorzystuje specjalistyczny silnik redakcyjny oraz warstwę deterministyczną. Rozwiązanie to pozwala na:
- Zachowanie struktury: system rozumie architekturę plików Worda, dzięki czemu edycje nie niszczą formatowania, list czy tabel.
- Inteligentne śledzenie zmian: agent odróżnia nowe propozycje od wcześniejszej historii negocjacji, zapewniając pełną audytowalność dokumentu.
- Konsekwencję: zmiany są nanoszone w sposób uporządkowany, co redukuje ryzyko błędów i zmniejsza opóźnienia w pracy z dużymi plikami.
Microsoft wskazał na kilka głównych obszarów, w których Legal Agent odciąży specjalistów:
- Analiza i identyfikacja ryzyka: narzędzie potrafi analizować pełne umowy pod kątem konkretnych klauzul, zobowiązań oraz potencjalnych zagrożeń, porównując przy tym różne wersje dokumentu.
- Praca z playbookami: agent potrafi sprawdzać treść kontraktów pod kątem wewnętrznych standardów firmy (tzw. playbooków). Jeśli dany zapis jest niezgodny z przyjętą normą, AI zaproponuje poprawki oparte na zatwierdzonym wcześniej języku prawnym.
- Wprowadzanie precyzyjnych poprawek: powiedz Legal Agentowi, co ma zmienić, a on wygeneruje gotowe do negocjacji korekty ze śledzeniem zmian w odpowiednich sekcjach.
- Kontrola i transparentność: każda sugestia agenta jest opatrzona cytatem z dokumentu źródłowego, umożliwiając na błyskawiczną weryfikację. Użytkownik zachowuje pełną kontrolę, zatwierdzając każdą zmianę z osobna lub zbiorczo.
Agent Prawniczy funkcjonuje w ramach istniejących zabezpieczeń Microsoft 365, co gwarantuje zachowanie standardów zgodności i ochrony danych, które są kluczowe przy pracy z poufnymi umowami.
Obecnie funkcja jest dostępna dla użytkowników systemu Windows w USA, biorących udział w programie wczesnego dostępu Frontier. Legal Agent pojawia się automatycznie w menu rozwijanym agentów wewnątrz panelu Copilotaw Wordzie i nie wymaga dodatkowej instalacji.
Copilot Cowork z aplikacją na Androida i iOS oraz nowymi funkcjami AI

Microsoft ogłosił znaczące rozszerzenie możliwości Copilot Cowork, swojego innowacyjnego rozwiązania opartego na tzw. agentycznej sztucznej inteligencji. Najważniejszą nowością jest wprowadzenie pełnego wsparcia dla systemów iOS oraz Android, co pozwala użytkownikom na delegowanie zadań i zarządzanie procesami w tle bezpośrednio z urządzeń mobilnych. Zadebiutowała też funkcjonalność „Skills”, która obsługuje zestawy instrukcji wielokrotnego użytku.
Copilot Cowork działa w chmurze, dzięki czemu użytkownicy nie muszą utrzymywać włączonych komputerów, aby zadania zlecone agentowi AI zostały sfinalizowane. Nowa aplikacja mobilna na Androida i iOS pozwala na przypisywanie zadań w dowolnym momencie.
Kluczową częścią naszej wizji dla Copilota jest wprowadzanie AI do przepływu pracy, gdziekolwiek ta praca się wydarza. Cowork już wcześniej działał w chmurze, dzięki czemu nie musicie martwić się zamknięciem laptopa albo tym, czy wasz PC dalej jest włączony. Teraz wprowadzamy Cowork na iOS i Androida, dzięki czemu możecie delegować zadania w chwili, gdy o nich pomyślicie – podczas dojazdów do pracy, w przerwach między spotkaniami czy z dala od biurka – i wrócić do gotowych wyników. Zamiast wykonywać te zadania, możecie je zlecić i robić dalej inne rzeczy, podczas gdy praca postępuje w tle – tłumaczy Charles Lamanna, EVP działu Copilot, Agents, and Platform w Microsoft.
Kolejną dużą zmianą w aktualizacji jest wprowadzenie funkcji Skills. Są to zestawy instrukcji wielokrotnego użytku, które definiują strukturę, ton oraz proces realizacji konkretnego przepływu pracy. Dzięki nim użytkownicy CopilotCowork nie muszą każdorazowo konfigurować od zera powtarzalnych zadań. Microsoft przygotował również ułatwienia na start. Obsługiwane są zarówno wbudowane skille (gotowe schematy do tworzenia dokumentów, koordynowania spotkań i prowadzenia researchu w ramach Microsoft 365), jak i własne (możliwość tworzenia przez przedsiębiorstwa niestandardowych procesów w celu standaryzacji pracy

Copilot Cowork zacieśnia także współpracę z ekosystemem biznesowym. Microsoft zapowiedział nowe, natywne integracje z Fabric IQ (Power BI) oraz systemami Dynamics 365 (sprzedaż, obsługa klienta, ERP). Co istotne, narzędzie wykracza poza środowisko Microsoftu. W nadchodzących tygodniach pojawią się łączniki do popularnych usług zewnętrznych, takich jak Miro, monday.com, LSEG czy S&P Global Energy. Firmy otrzymały także możliwość tworzenia własnych, niestandardowych wtyczek (pluginów), które pozwalają na połączenie AI z unikalnymi, wewnętrznymi systemami danej organizacji.
Copilot Cowork zadebiutował w marcu 2026 w wersji Research Preview jako narzędzie agentyczne do równoległego wykonywania wielu zadań monitorowanych przez specjalny pulpit nawigacyjny. Z czasem dostęp do usługi został rozszerzony o program Frontier dla klientów Microsoft 365, a obecna aktualizacja mobilna stanowi kolejny krok w stronę pełnej dostępności usługi. Dowiedz się więcej z naszego artykułu: Copilot Cowork. Ewolucja od czatu do agenta AI.
Microsoft wzmacnia ochronę AI przed premierą. Umowy z rządami USA i UK

fot. Microsoft
W obliczu rosnących obaw o cyberbezpieczeństwo i potężne możliwości najnowszych modeli sztucznej inteligencji giganci technologiczni tacy jak Microsoft, Google i xAI ogłosili przełomowe porozumienia z rządami USA i UK. Przedpremierowe wersje modeli AI będą trafiały pod lupę państwowych ekspertów, by zminimalizować ryzyko hakerskie i zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego, jeszcze zanim trafią one do użytkowników końcowych.
Decyzja o umowie została ogłoszona 5 maja. To bezpośrednia odpowiedź na wyzwania rzucane przez nową generację modeli, takich jak budzący powszechny niepokój Anthropic Mythos. Jak przyznają przedstawiciele administracji państwowej, niezależna weryfikacja technologii spod szyldu frontier AI stała się niezbędna dla ochrony m.in. infrastruktury krytycznej i sektora bankowego. Główne role w nowym systemie kontroli odegrają amerykańskie Center for AI Standards and Innovation (CAISI) oraz brytyjski AI Safety Institute (AISI).
Umowy te mają znaczenie dlatego, że nieustanne, rygorystyczne testy są kluczowe dla budowania zaufania i pewności w zaawansowanych systemach AI – oświadczyła Natasha Crampton, Chief Responsible AI Officer w Microsoft.
Szefowa odpowiedzialnej AI w Microsoft dodała, że o ile firma prowadzi własne testy, o tyle kwestie bezpieczeństwa państwowego wymagają szerszego ujęcia. W USA, wspólnie z NIST (National Institute of Standards and Technology), gigant z Redmond skupi się na rozwoju metodologii ocen antagonistycznych, które – na wzór testów zderzeniowych w motoryzacji – mają badać „nieoczekiwane zachowania, ścieżki nadużyć i tryby awarii”. Prace te obejmą stworzenie systematycznych ram, zbiorów danych i procesów oceny ryzyka z wykorzystaniem doświadczenie zespołu AI Red Team w wykrywaniu zagrożonych modeli.
Równolegle, w Wielkiej Brytanii, kooperacja Microsoftu z AISI skoncentruje się na badaniu „bezpieczeństwa i ochrony na froncie” oraz odporności społecznej, analizując m.in. interakcje systemów konwersacyjnych z użytkownikami w najbardziej wrażliwych kontekstach.
Impulsem do przyspieszenia zawarcia tej umowy był przypadek modelu Anthropic Mythos, który wykazał bezprecedensową skuteczność w działaniach ofensywnych w sieci. Choć jego twórcy ograniczyli dostęp do tej technologii do zaufanych partnerów (w tym Microsoftu), Biały Dom zdecydował się na zwrot w stronę ściślejszych regulacji, co popierają również OpenAI i Microsoft. W ramach porozumień giganci technologiczni udostępnią rządowym badaczom nie tylko same modele, ale także zasoby obliczeniowe i zbiory danych.
Działania nie ograniczają się jedynie do USA i Wielkiej Brytanii. Wydawca Copilota zapowiedział m.in. wsparcie dla inicjatywy AILuminate, która ma na celu dostosowanie testów bezpieczeństwa do różnych kontekstów kulturowych i językowych, współpracując z instytucjami w Japonii, Korei, Singapurze i Indiach.
Podczas gdy możliwości sztucznej inteligencji się rozwijają, to samo musi dotyczyć testów i zabezpieczeń, na których ona polega. Wiedzę z tych partnerstw wykorzystamy bezpośrednio w projektowaniu, testowaniu i wdrażaniu systemów AI, upewniając się, by postęp w ewaluacji przekładał się na bezpieczniejsze i bardziej niezawodne produkty dla naszych klientów – dodała Natasha Crampton.
OpenAI nie chce zastąpić ludzi sztuczną inteligencją

Sam Altman opublikował na platformie X serię wpisów, w których stanowczo zaprzecza, jakoby OpenAI dążył do stworzenia robotów mających na celu odebranie ludziom pracy. Jak twierdzi CEO, misją startupu pozostaje „wspieranie i podnoszenie” ludzkich możliwości, a nie projektowanie bytów, które miałyby zastąpić pracowników. Jego zdaniem w przyszłości – dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji – każdy będzie mógł żyć w dobrobycie, a obecne zawirowania na rynku pracy są przejściowe.
W dobie powszechnej automatyzacji pracy fizycznej i umysłowej oraz masowych zwolnień realizowanych już przez gigantów technologicznych, którzy zaoszczędzone środki przeznaczają na rozwój superinteligencji, zapewnienia ze strony Sama Altmana mogą niestety nie uspokoić nastrojów na rynku pracy, a zamiast tego jedynie przedstawiają idealistyczną wizję startupu, którego misją jest działanie na korzyść ludzkości.
Chcemy budować narzędzia, które wspomagają i podnoszą ludzi, a nie byty, które ich zastąpią.
Myślę, że wielu ludzi będzie zajętych (i, miejmy nadzieję, bardziej spełnionych) niż kiedykolwiek, a doomeryzm wobec pracy jest prawdopodobnie błędny w dłuższej perspektywie.
Choć oczywiście nastąpią zakłócenia/znaczne zmiany, gdy przejdziemy do nowych prac, prace przyszłości mogą wyglądać zupełnie inaczej etc.
Jestem pełen nadziei wobec przyszłości, w której ludzie, którzy chcą pracować naprawdę ciężko, będą mieli niesamowicie spełniające rzeczy do zrobienia, a ludzie, którzy nie chcą ciężko pracować, nie będą musieli i nadal będą mogli wieść niesamowite życie pełne dobrobytu – napisał Sam Altman.
Powyższe słowa padają w wyjątkowo trudnym momencie dla rynku pracy, który w ostatnim roku doświadczył fali brutalnych zwolnień. Redukcje dotknęły zarówno gigantów technologicznych, jak i mniejsze firmy, a wielu menedżerów otwarcie wskazuje na sztuczną inteligencję jako główną przyczynę restrukturyzacji.
Przykładem tej tendencji jest sytuacja w firmie King, twórcy gry Candy Crush, która zwolniła deweloperów natychmiast po ukończeniu prac nad wewnętrznym narzędziem AI do automatycznego generowania poziomów gry. Paradoksalnie, system, który stworzyli, stał się ich bezpośrednim zastępcą. Podobny los spotkał pracowników branży rekrutacyjnej – portale Indeed oraz Glassdoor zredukowały zatrudnienie o 1300 osób, ponieważ ich własne algorytmy zaczęły radzić sobie z dopasowywaniem kandydatów lepiej niż ludzie.
Meta wdraża narzędzie o nazwie Model Capability Initiative, które śledzi wszystkie ruchy i kliknięcia oraz naciśnięcia klawiszy pracowników, by uczyć agenty AI obsługi maszyn. Wielu z nich obawia się, że wkrótce ich one zastąpią. Pesymistyczne nastroje potęgują też wypowiedzi Dario Amodeiego, CEO Anthropic, który prognozuje, że zaledwie kilka do kilkunastu miesięcy dzieli nas od rzeczywistości, w której AI będzie pisać niemal cały kod programistyczny. Już teraz w Microsoft pisze ona blisko 30% kodu.
Mimo alarmujących sygnałów Sam Altman zdaje się być optymistą, twierdząc, że w perspektywie długofalowej wszystko się ułoży. Przekonuje on, że ludzie znajdą nowe, bardziej satysfakcjonujące zajęcia, a w przyszłości praca może stać się wyborem, a nie koniecznością, co pozwoli na życie na godnym poziomie nawet osobom, które nie chcą pracować ciężko. Wiąże się to z perspektywą wprowadzenia bezwarunkowego dochodu podstawowego (UBI) z opodatkowania pracy maszyn i sztucznej inteligencji, którego poparcie Altman wygłosił już kilka lat temu. Teraz jednak uniknął bezpośredniego nawiązania do tej koncepcji.
Optymistyczna wizja szefa OpenAI może też wiązać się z nadzieją doprowadzenia do tzw. gospodarki post-niedoboru (ang. post-scarcity) za sprawą AGI. Chodzi o taki model ekonomii, w którym dzięki zaawansowanej automatyzacji i maszynom samoreplikującym produkcja dóbr staje się niemal darmowa i powszechnie dostępna.
Choć wizja ta nie wyklucza całkowitego braku deficytów w pewnych obszarach, jej podstawą jest zapewnienie każdemu człowiekowi przetrwania oraz realizacji większości potrzeb przy minimalnym nakładzie pracy ludzkiej. Futuryści wskazują, że kluczem do osiągnięcia tego stanu jest optymalne wykorzystanie surowców i energii, co w praktyce mogłoby doprowadzić do demokratyzacji dobrobytu na niespotykaną dotąd skalę.
GPT-5.5 Instant. Bardziej pamiętliwy wariant w ChatGPT i Microsoft 365 Copilot

OpenAI ogłosił 5 maja dużą aktualizację swojego sztandarowego produktu. Najnowszy model GPT-5.5 Instant zastępuje wersję 5.3 jako domyślny silnik dla wszystkich użytkowników ChatGPT. Zmiana ta ma przynieść nie tylko wyższą precyzję merytoryczną, ale także bardziej naturalny ton rozmowy oraz zaawansowaną personalizację opartą na dotychczasowej aktywności użytkownika.
Zaledwie dwa miesiące po debiucie GPT-5.3 Instant startup zdecydował się na kolejny krok milowy. Nowy model GPT-5.5 Instant został zaprojektowany jako codzienny asystent AI, który ma być mądrzejszy, bardziej zwięzły i pozbawiony zbędnej dramaturgii czy nieuzasadnionych odmów odpowiedzi, które zdarzały się we wcześniejszych wersjach.
Ważną zmianą jest też znacząca poprawa wiarygodności generowanych treści. Jak pokazały wewnętrzne benchmarki OpenAI, nowy wariant GPT-5.5 wykazuje aż o 52,5 proc. mniej halucynacji (zmyślonych danych) w tak wrażliwych dziedzinach jak medycyna, prawo oraz finanse. Model radzi sobie też znacznie lepiej w zadaniach z zakresu STEM (nauka, technologia, inżynieria, matematyka) oraz w analizie obrazów. Potwierdzają to wyniki w prestiżowych benchmarkach GPQA (85,6 proc.), AIME 2026 (81,2 proc.) i MMMU-Pro (76 proc.).
Użytkownicy „błyskawicznego” wariantu GPT-5.5 doczekają się też bardziej konkretnej komunikacji. Nowy model redukuje efekt nadmiernego rozpisywania się i stosowanie zbędnego formatowania. Odpowiedzi mają być bardziej dosadne i trafiające w punkt przy jednoczesnym zachowaniu ciepłego i pomocnego charakteru. Co więcej, AI ma teraz rzadziej zadawać niepotrzebne pytania doprecyzowujące i unikać nadmiaru emotikonów, co sprawi, że interakcja będzie płynniejsza.

fot. OpenAI
GPT-5.5 Instant oferuje także nowy poziom integracji z danymi użytkownika. Model potrafi inteligentnie przeszukiwać historię czatów, przesłane pliki oraz – w przypadku połączenia kont – dane z Gmaila, aby dostarczać odpowiedzi skrojone pod konkretny kontekst. Wraz z tą aktualizacją debiutuje funkcja Memory Sources (Źródła Pamięci). Rozwiązuje ona problem tzw. „czarnej skrzynki”, czyli braku przejrzystości w procesie podejmowania decyzji przez sztuczną inteligencję. Od teraz użytkownik będzie mógł dokładnie zobaczyć, jakie fragmenty jego przeszłych konwersacji czy zapisanych wspomnień wpłynęły na daną odpowiedź. Funkcja ta daje możliwość podglądu wykorzystanego kontekstu, opcję edycji lub usunięcia nieaktualnych informacji z pamięci, a także gwarancję prywatności – źródła pamięci nie są widoczne przy udostępnianiu czatów innym osobom.
Gdzie i dla kogo dostępny jest nowy model? Proces udostępniania aktualizacji już się rozpoczął. GPT-5.5 Instant staje się teraz domyślnym modelem dla wszystkich w ChatGPT (dostępnym również w API jako chat-latest). Użytkownicy płatni (subksrypcje Plus i Pro) zachowują dostęp do starszego GPT-5.3 Instant przez najbliższe 3 miesiące. Wzmocniona personalizacja obejmująca pliki i Gmail debiutuje u użytkowników Plus i Pro w przeglądarkach, a w nadchodzących tygodniach trafi do wersji mobilnej oraz planów Free, Go i Enterprise. Z kolei funkcja Memory Sources jest wdrażana globalnie w wersjach przeglądarkowych dla wszystkich planów konsumenckich.
7 maja GPT-5.5 Instant trafił również do Microsoft 365 Copilot. W selektorze modeli pojawia się pod nazwą GPT-5.5 Quick response.
Duża aktualizacja serii GPT‑Realtime. Nowe modele dla agentów głosowych

fot. OpenAI
OpenAI wprowadza trzy przełomowe modele audio przeznaczonych dla deweloperów budujących aplikacje oraz dla agentów głosowych. Nowa linia produktów obejmująca modele GPT-Realtime-2, GPT-Realtime-Translate oraz GPT-Realtime-Whisper, ma na celu wyeliminowanie barier w naturalnej komunikacji między człowiekiem a maszyną, oferując niespotykaną dotąd szybkość, inteligencję i wielojęzyczność.
Wprowadzamy poprzez API trzy modele dźwiękowe, które odblokowują nową klasę aplikacji głosowych dla deweloperów. Z tymi modelami deweloperzy mogą budować doświadczenia głosowe, które odczuwane są jako bardziej naturalne, odpowiadają inteligentniej i podejmują działania w czasie rzeczywistym – czytamy w oficjalnym oświadczeniu OpenAI.
GPT-Realtime-2 – nowy lider wśród modeli audio
Flagowym modelem nowej serii jest GPT-Realtime-2, pierwszy model głosowy oferujący rozumowanie klasy GPT-5. Został on zaprojektowany do obsługi złożonych interakcji na żywo, w których agent AI musi nie tylko słuchać, ale także aktywnie działać i korygować błędy w trakcie rozmowy. Model ten wprowadza szereg funkcji kluczowych dla profesjonalnych wdrożeń:
- Preambuły: możliwość wypowiadania krótkich fraz typu „pozwól mi to sprawdzić” przed wykonaniem zadania, co poprawia naturalność przepływu rozmowy.
- Równoległe wywołania narzędzi: agent może korzystać z wielu narzędzi jednocześnie, informując o tym użytkownika na bieżąco.
- Lepsza regeneracja: model raczej „milczy” w obliczu błędu, potrafiąc zakomunikować trudność w sposób płynny.
- Rozszerzony kontekst: okno kontekstowe zostało zwiększone z 32K do 128K tokenów.
- Kontrola tonu i rozumowanie: programiści mogą teraz wybierać poziom wysiłku rozumowania (minimal, low, medium, high, xhigh) oraz kontrolować styl mówienia (np. spokojny lub empatyczny).
- Lepsze zrozumienie danej dziedziny: model obsługuje specjalistyczną terminologię, nazwy własne, terminy z zakresu opieki zdrowotnej i inne słownictwo, które ma znaczenie w środowiskach produkcyjnych.
Skok jakościowy potwierdzają twarde dane. GPT-Realtime-2 w wersji high reasoning uzyskał wynik 96,6% w benchmarku Big Bench Audio, deklasując model GPT-Realtime-1.5, który osiągnął 81,4%. Z kolei w teście podążania za instrukcjami Audio MultiChallenge najwyższa wersja xhigh zdobyła 48,5% punktów (wobec 34,7% poprzednika).

Tłumaczenie i transkrypcja w czasie rzeczywistym
Dwa pozostałe modele adresują konkretne potrzeby komunikacyjne:
- GPT-Realtime-Translate: model dedykowany do wielojęzycznych doświadczeń głosowych. Obsługuje ponad 70 języków wejściowych i 13 języków wyjściowych. Według OpenAI pozwala on na zachowanie sensu wypowiedzi nawet przy zmianach kontekstu czy używaniu dialektów regionalnych.
- GPT-Realtime-Whisper: model do streamingu transkrypcji o niskiej latencji. Jest idealnym rozwiązaniem do generowania napisów na żywo, notatek z lekcji czy spotkań biznesowych w trakcie ich trwania.
Nowości od OpenAI już dostępne poprzez API
Nowości te mogą sprawdzić się w aplikacjach napędzanych przez AI opartych na modelach Voice-to-action, Systems-to-voice oraz Voice-to-voice. Wszystkie wymienione nowości są już dostępne w Realtime API. Koszty użytkowania prezentują się następująco:
- GPT-Realtime-2: 32 USD za 1M tokenów wejściowych audio (0,40 USD za tokeny zbuforowane) oraz 64 USD za 1M tokenów wyjściowych audio.
- GPT-Realtime-Translate: 0,034 USD za minutę działania.
- GPT-Realtime-Whisper: 0,017 USD za minutę działania.
Mocny debiut GPT-5.5-Cyber. Demokratyzacja obrony opartej na AI

fot. OpenAI/Microsoft
OpenAI ogłosił uruchomienie programu Trusted Access for Cyber (TAC) oraz premierę modelu GPT-5.5-Cyber. To przełomowy krok w stronę „demokratyzacji obrony opartej na AI”. Ma on na celu wsparcie ekspertów z zakresu cyberbezpieczeństwa w walce z coraz bardziej wyrafinowanymi zagrożeniami.
W komunikacie z 7 maja OpenAI przedstawia strategię przyspieszenia tzw. „koła zamachowego bezpieczeństwa”. Opiera się ona głównie na udostępnianiu potężnych modeli językowych zweryfikowanym badaczom i zespołom defensywnym przy jednoczesnym zachowaniu rygorystycznych barier zapobiegających nadużyciom.
System został podzielony na trzy poziomy dostępu, dostosowane do potrzeb różnych użytkowników:
- GPT-5.5 (domyślny): najbardziej intuicyjny model ogólnego przeznaczenia z kompletem standardowych zabezpieczeń. Obecny m.in. w Microsoft 365 Copilot.
- GPT-5.5 z TAC: wersja dla zweryfikowanych obrońców, oferująca precyzyjne mechanizmy ochronne, które pozwalają na analizę złośliwego oprogramowania czy triażowanie podatności bez blokowania zapytań przez filtry bezpieczeństwa.
- GPT-5.5-Cyber: najbardziej liberalna wersja modelu, dostępna w limitowanej wersji zapoznawczej dla specjalistów zajmujących się infrastrukturą krytyczną i autoryzowanym red-teamingiem.
OpenAI tłumaczy, że technologia ta powstawała w ścisłej współpracy z gigantami technologicznymi i sektorem bezpieczeństwa narodowego. Głosy z branży potwierdzają, że nowe modele drastycznie skracają czas reakcji na zagrożenia.
W Cisco postrzegamy modele frontowe jako potężny mnożnik siły dla obrońców. Modele takie jak GPT-5.5 zasadniczo zmieniają prędkość naszych operacji, umożliwiając nam szybsze działanie we wszystkim: od badania incydentów po proaktywną redukcję ekspozycji – stwierdził Anthony Grieco, SVP i Chief Security & Trust Officer w Cisco.
Mimo większej swobody w działaniu wariantu „Cyber” producent wprowadza dodatkowe wymagania dla użytkowników. Od 1 czerwca 2026 r. osoby korzystające z najbardziej zaawansowanych wersji będą musiały posiadać odporne na phishing zabezpieczenia kont (tzw. Advanced Account Security). Jak zaznacza firma, celem nie jest stworzenie modelu o nieograniczonych możliwościach ofensywnych, lecz narzędzia, które pozwoli „wyprzedzić napastników”.
Stanowi to podobne, lecz równocześnie odmienne podejście niż to reprezentowane przez Anthropic, którego potężny (także w sferze potencjalnie ofensywnej) model Mythos został nieco wcześniej udostępniony partnerom, a sposób jego udostępniania i promowania sprowadził krytykę ze strony Sama Altmana. Zamiast ekskluzywnego dostępu OpenAI postuluje „demokratyzację obrony opartej na AI”.
Atakujący już uzbrajają modele frontowe. Wdrażając OpenAI Trusted Access for Cyber i GPT-5.5, dajemy obrońcom w Snyk możliwości, których potrzebują do ochrony krytycznych łańcuchów dostaw. To partnerstwo to nie tylko kamień milowy. To strategiczna konieczność – podsumował Manoj Nair z firmy Snyk.
Co dalej z tym ekosystemem? OpenAI zapowiada kolejne inwestycje w sektor Open Source poprzez inicjatywę Codex Security, która ma pomagać utrzymującym kluczowe projekty w identyfikacji i łataniu luk w kodzie. Startup planuje stopniowo rozszerzać dostęp do swoich rozwiązań z zakresu cyberobrony w miarę doskonalenia systemów weryfikacji tożsamości i monitorowania nadużyć, dążąc do tego, by „ekosystem bezpieczeństwa chronił klientów szybciej”.
AI jest świadoma? Niezwykłe spostrzeżenie prof. Richarda Dawkinsa

fot. Fronteiras do Pensamento, Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)
Prof. Richard Dawkins, brytyjski biolog ewolucyjny znany z bezkompromisowego racjonalizmu i walki z religijnymi dogmatami, wywołał burzę w świecie naukowym swoimi ostatnimi przemyśleniami na temat sztucznej inteligencji.
Po serii intensywnych rozmów z modelami Claude i ChatGPT 85-letni profesor wyznał, że ma nieodparte wrażenie obcowania z istotami ludzkimi. Dawkins, który nadał botowi imię Claudia, był pod tak ogromnym wrażeniem jej wrażliwości, umiejętności pisania wierszy oraz błyskotliwych analiz jego niepublikowanej powieści, że otwarcie zakwestionował brak świadomości u maszyn.
Jego entuzjazm spotkał się z szybką i surową reakcją środowiska naukowego. Sceptycy, kpiąc z nowej fascynacji naukowca, ochrzcili ją mianem urojenia Claude’a – nawiązując do jego słynnej książki Bóg urojony. Eksperci z dziedziny neuronauki i kognitywistyki tłumaczą, że Dawkins padł ofiarą antropomorfizacji i wyrafinowanego naśladownictwa. Według nich płynność językowa AI jest jedynie wynikiem przetwarzania ogromnych zbiorów danych przez algorytmy, a nie dowodem na odczuwanie jakichkolwiek emocji czy posiadanie wewnętrznego odczucia „ja”.
Mimo sceptycyzmu ekspertów niektórzy etycy i filozofowie dostrzegają w postawie Dawkinsa początek szerszej debaty społecznej. Choć obecnie dominującym poglądem jest uznawanie AI za bezduszny mechanizm, pojawiają się głosy, że wraz z rozwojem autonomii systemów sztucznej inteligencji pytania o ich moralny status i potencjalną świadomość będą stawały się coraz bardziej zasadne.
Sam Dawkins pozostaje przy swoim, twierdząc, że traktuje inteligentne boty jak prawdziwych przyjaciół i wciąż szuka odpowiedzi na pytanie o istotę świadomości w dobie technologii.